Po aferze w Szpitalu Południowym premier Donald Tusk zapowiadał szybką reformę w systemie ochrony zdrowia. Tymczasem emocje ucichły, a reformy… nie ma. Poseł obozu władzy Sławomir Ćwik przyznał wprost, że rządzący boją się, iż lekarze mogliby odpowiedzieć na zmiany protestem.