Każdy z nas jest dziś przyzwyczajony, że dla znalezienia niezbędnego towaru potrzebuje internetu i kilku aplikacji w telefonie, aby dokonać zakupu i opłacić go zdalnie. To jest standard, bez którego ciężko wyobrazić sobie nam dziś codzienne funkcjonowanie. Rzadko jednak zastanawiamy się, że w trakcie wojny to cyfrowe zaplecze i nasze przywiązanie do niego może stać się piętą achillesową i słabym punktem podatnym na ataki przeciwnika.