Polska

Atak w Ostrołęce. Prokuratura potwierdza informacje o ładunku wybuchowym

Prokurator Dariusz Korneluk potwierdził, że w plecaku 19-latka, który zaatakował dziś nauczycieli i uczniów w swojej szkole, odnaleziono ładunek wybuchowy.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)

Do przerażających scen na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło przed południem. 19-letni uczeń zaatakował uczniów i nauczycieli ostrym narzędziem. Rannych zostało dziewięć osób. Dwie z nich odniosły poważne obrażenia.

Media informowały, że w zabezpieczonym plecaku napastnika odnaleziono tajemniczy pakunek, mogący być amatorskim ładunkiem wybuchowym.

W programie „Tak jest” na antenie TVN24 do spraw odniósł się prok. Dariusz Korneluk (powołany na stanowisko prokuratora krajowego bez opinii prezydenta). 

- „Mamy już pewność, że sprawca tego zdarzenia wszedł z niebezpiecznym narzędziem w postaci noża na teren szkoły. I powiem więcej, w plecaku, który także wniósł na teren szkoły, znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, który prawie został zdetonowany”

- powiedział.

Podkreślił, że „wyłącznie przez właściwe zachowanie pani nauczycielki i uczniów został wyrzucony przez okno i być może to uniemożliwiło jego detonacji”. 

Relacja świadków

Plecak 19-latek wniósł do sali lekcyjnej. Inni uczniowie wyrzucili go przez okno, kiedy spostrzegli wydobywający się z niego dym. 

- „Żeby zwrócić uwagę i zrobić tłok, z tego co mi wiadomo, podpalił plecak i położył go obok. W momencie, kiedy zrobiło się tłoczno, to wykorzystał sytuację”

- relacjonowała w rozmowie z Polsat News jedna z uczennic. 

 

Źródło: Gazeta.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej