Bułgaria rezygnuje ze wspierania Ukrainy
Premier Bułagrii Rumen Radew oświadczył, że jego kraj nie będzie dłużej wspierał militarnie Ukrainy.
Kategoria
Podkategoria: NATO
Premier Bułagrii Rumen Radew oświadczył, że jego kraj nie będzie dłużej wspierał militarnie Ukrainy.
Bułgaria chce wykorzystać ukraińską arogancję, która zablokowała przekazanie przez nasz kraj Kijowowi kolejnych myśliwców MiG-29 i skierowała do Warszawy ofertę zakupu tych maszyn. Pozyskanie ich, a tym samym zdobycie części zamiennych i silników, pozwoli bułgarskiemu lotnictwu utrzymać swoją flotę MiG-ów jeszcze przez kilka lat.
Przybywając na szczyt NATO w Ankarze, prezydent USA Donald Trump nie szczędził sojusznikom krytyki, zarzucając Europie m.in. brak zaangażowania w wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Szczyt zakończył się jednak już znacznie pozytywniejszym nastawieniem amerykańskiego przywódcy.
Rząd Czech planuje w przyszłym roku zwiększyć wydatki na obronność o 36 miliardów CZK czyli 6,4 mld PLN, co pozwoli Republice Czeskiej po raz pierwszy wywiązać się z zobowiązania wobec NATO dotyczącego przeznaczenia 2% PKB na obronność.
Trwa szczyt NATO. Sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej został zapytany o bezpieczeństwo Polski. Padły niezwykle ważne słowa.
W stolicy Turcji rozpoczyna się dziś szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na miejsce przybył prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Spotkanie miało być potwierdzeniem niezłomności NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji. Media donoszą jednak, że postawa amerykańskiego przywódczy nie nastraja optymizmem.
W NATO trwają rozmowy o długoterminowym wsparciu wojskowym dla Ukrainy. Według ustaleń „Frankfurter Allgemeine Zeitung” sojusznicy uzgodnili co do zasady pakiet pomocy o wartości 70 miliardów euro na 2026 rok, ale spór dotyczy gwarancji finansowania w roku następnym. Zastrzeżenia wobec zapisów na 2027 rok mają zgłaszać Włochy.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował dziś, że „Stany Zjednoczone pozytywnie odnoszą się do propozycji Polski o utworzeniu stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium naszej ojczyzny”. O inicjatywie w ostatnich dniach z prezydentem USA Donaldem Trumpem i innymi kluczowymi amerykańskimi politykami rozmawiał w Waszyngtonie prezydent Karol Nawrocki.
Napięcie na wschodniej granicy NATO ponownie wzrosło. Łotewskie siły zbrojne poinformowały, że samoloty uczestniczące w misji Baltic Air Policing zestrzeliły bezzałogowiec, który wtargnął do łotewskiej przestrzeni powietrznej od strony Rosji. W związku z incydentem mieszkańcy kilku regionów kraju otrzymali ostrzeżenia i wezwania do pozostania w domach.
Polska może stanąć przed jedną z najważniejszych decyzji dotyczących bezpieczeństwa od czasu wejścia do NATO. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki ujawnił, że istnieje realna szansa na przekształcenie rotacyjnej obecności amerykańskich wojsk w Polsce w stały komponent wojskowy. Warunek jest jeden – Warszawa musi szybko przedstawić konkretny plan i odpowiednią infrastrukturę.
Pomysł sekretarza generalnego NATO, by państwa Sojuszu przeznaczały 0,25 proc. PKB na wsparcie dla Ukrainy, nie zostanie zrealizowany. Markowi Ruttemu odmówiły Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Włochy i Kanada.
Zapowiedź wysłania dodatkowych amerykańskich żołnierzy do Polski została na Łotwie przyjęta z wyraźnym zadowoleniem. Tamtejsze media podkreślają, że dla państw wschodniej flanki NATO oznacza to zarówno „ulgę”, jak i sygnał, że Waszyngton nadal traktuje bezpieczeństwo regionu poważnie. W łotewskiej telewizji publicznej pojawiły się również komentarze wskazujące na znaczenie relacji prezydenta Polski Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte pozytywnie odniósł się do decyzji Donald Trump o skierowaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Deklaracja padła podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw NATO w szwedzkim Helsingborgu.
Napięcie w regionie państw bałtyckich ponownie wzrosło po wykryciu niezidentyfikowanego drona w pobliżu granicy Litwa z Białoruś. Litewskie ministerstwo obrony ogłosiło alarm powietrzny i uruchomiło misję NATO Baltic Air Policing. W związku z zagrożeniem do schronów ewakuowano najważniejszych przedstawicieli władz państwowych.
Napięcie w regionie Morza Bałtyckiego ponownie wzrosło po serii incydentów z udziałem wojskowych dronów. Władze Estonia i Łotwa ostrzegły mieszkańców przed zagrożeniem związanym z bezzałogowcami pojawiającymi się nad terytorium państw NATO. Jeden z dronów miał zostać zestrzelony przez myśliwce Sojuszu po naruszeniu estońskiej przestrzeni powietrznej.