Wilno: amerykańscy żołnierze są kluczowi dla odstraszania
Litwa od miesięcy zabiegała o utrzymanie stałej obecności rotacyjnych sił amerykańskich. Od 2019 roku USA regularnie rozmieszczają tam batalion pancerny liczący około tysiąca żołnierzy. Nowa rotacja zastępuje jednostki, które dotychczas pełniły służbę na poligonie w Pabradė. Litewskie Ministerstwo Obrony informowało, że nowi żołnierze przybywają z Fort Stewart w stanie Georgia na dziewięciomiesięczną służbę.
Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys podczas niedawnego spotkania z sekretarzem stanu USA Marco Rubio podkreślał znaczenie amerykańskiego kontyngentu.
– „Strategiczne partnerstwo Litwy i Stanów Zjednoczonych pozostaje jednym z filarów naszej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa” – powiedział Budrys, dodając, że Wilno wysoko ocenia amerykańskie zaangażowanie w bezpieczeństwo Europy i regionu bałtyckiego.
Litewski minister zaznaczył również, że obecność wojsk USA pozostaje jednym z najważniejszych elementów odstraszania w regionie. Litwa przeznacza na obronność ponad 5 proc. PKB i intensywnie rozbudowuje infrastrukturę dla wojsk sojuszniczych. W ciągu ostatnich trzech lat kupiła w Stanach Zjednoczonych uzbrojenie i wyposażenie o wartości około 2 mld euro, w tym systemy HIMARS, Javelin, pojazdy JLTV oraz śmigłowce Black Hawk.
Nowa rotacja jest ważnym sygnałem dla państw bałtyckich w czasie, gdy Pentagon prowadzi szerszy przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Sama decyzja dotycząca Litwy nie przesądza jeszcze, jaki będzie końcowy bilans tego przeglądu, ale dla Wilna oznacza utrzymanie kluczowego elementu wojskowego odstraszania na najbliższe miesiące.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.