NATO

Wspólne działania Polski i Litwy po incydentach z dronami

Polska i Litwa uzgodniły wspólne działania po kolejnych incydentach z udziałem dronów w regionie Morza Bałtyckiego. Litewski minister obrony Robertas Kaunas poinformował, że po nocnym wtargnięciu bezzałogowca w przestrzeń powietrzną Litwy skontaktował się z szefem polskiego MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Oba państwa mają wspólnie wyjaśniać okoliczności zdarzeń i koordynować działania służb.

2 min czytania
F16
F16 · fot. Wikipedia.org, dom. publiczna

– „W nocy skontaktowałem się z ministrem obrony Polski, skontaktowaliśmy się natychmiast po incydencie” – powiedział Kaunas litewskiej telewizji LRT.

– „Uzgodniliśmy, że wspólnie wyjaśnimy okoliczności, skoncentrujemy siły, aby ustalić wszystkie szczegóły” – dodał.

W nocy nad Litwą zestrzelony został dron, który miał wtargnąć do kraju od strony Białorusi. Bezzałogowiec został strącony przez włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach. Nie odnotowano ofiar ani szkód.

Dzień wcześniej w rejonie Rusinowa koło Jarosławca polskie wojsko i służby hydrograficzne podjęły z Morza Bałtyckiego inny dron. Wstępne oględziny wskazują, że mógł to być rosyjski bezzałogowiec wojskowy o charakterze bardziej zwiadowczym niż bojowym.

Kaunas podkreślił, że sytuacja pokazuje, iż wojna Rosji przeciwko Ukrainie oddziałuje coraz mocniej także na bezpieczeństwo państw bałtyckich.

– „Niechęć Rosji do podjęcia negocjacji pokojowych wpływa na bezpieczeństwo również naszego regionu Morza Bałtyckiego” – stwierdził.

Do incydentów dochodzi krótko po rosyjskich atakach w zachodniej Ukrainie, bardzo blisko polskiej granicy. W związku z eskalacją premier Donald Tusk zwołał spotkanie z przedstawicielami najważniejszych resortów, służb i wojska.

Po naradzie szef MSZ Radosław Sikorski zapowiedział, że Polska odpowie na rosyjskie działania w sposób stanowczy, ale bez niepotrzebnego podnoszenia napięcia.

– „Będzie nieprowokująca, ale poważna odpowiedź, która wzmocni bezpieczeństwo” – powiedział Sikorski.

Wspólna reakcja Warszawy i Wilna pokazuje, że incydenty z udziałem dronów są coraz częściej traktowane nie jako odosobnione zdarzenia, lecz jako element szerszego problemu bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.

Źródło: mp/PAP, LRT, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej