Ćwiczenia odbyły się w podziemnym kompleksie Luola w dzielnicy Savilahti. Obiekt na co dzień pełni funkcję centrum sportowego, ale w sytuacji kryzysowej może zostać przekształcony w schron dla tysięcy ludzi. W ramach „Shelter 2026” po raz pierwszy testowano go na tak dużą skalę właśnie w tej roli.
Finlandia stawia na przygotowanie zwykłych obywateli
Organizatorzy podkreślają, że fiński model bezpieczeństwa nie opiera się wyłącznie na armii. Dużą rolę mają odgrywać także samorządy, przedsiębiorstwa, organizacje społeczne i sami mieszkańcy.
Emerytowany pułkownik Asko Muhonen, organizator ćwiczeń w Kuopio, zwracał uwagę, że kluczowe znaczenie ma gotowość zwykłych Finów do wzięcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju. Podkreślał również, że Finlandia powinna wyciągać wnioski z doświadczeń Ukrainy.
– To nasz obowiązek służyć i chronić ten kraj, tak jak robili to ludzie przed nami. Dlatego mamy niepodległość – mówił 23-letni poborowy Jyry Pietikainen, który podczas ćwiczeń uczył się obsługi schronu.
Fińskie władze przypominają również mieszkańcom o zasadzie 72 godzin – gospodarstwa domowe powinny być przygotowane na samodzielne funkcjonowanie przez co najmniej trzy doby bez pomocy z zewnątrz.
Ćwiczenia odbywają się w czasie rosnących obaw związanych z rosyjską aktywnością w Europie – od cyberataków i zakłóceń GPS po sabotaż i działania z użyciem dronów. Finlandia, która ma z Rosją ponad 1300 km granicy, od lat rozwija system obrony totalnej, łączący wojsko z odpornością cywilną.
Dla pozostałych państw NATO, w tym Polski, fiński model jest ważnym punktem odniesienia. Pokazuje, że obrona cywilna nie zaczyna się dopiero w momencie wybuchu wojny – wymaga schronów, procedur, ćwiczeń, współpracy instytucji i przygotowania społeczeństwa jeszcze w czasie pokoju.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.