Uwaga

Prokuratura czeka na opinię psychiatrów ws. ukraińskiego nożownika

Prokuratura Rejonowa w Gorlicach nadal prowadzi śledztwo w sprawie 37-letniego obywatela Ukrainy Yuriia K., podejrzanego o atak nożem podczas Łemkowskiej Watry w Zdyni. Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty i pozostaje w areszcie. Śledczy czekają obecnie na ostateczną opinię dotyczącą jego stanu zdrowia psychicznego.

1 min czytania
Policja, zatrzymanie, zdj. ilustracyjne
Policja, zatrzymanie, zdj. ilustracyjne · fot. Fo. via Policja pl

– W związku z tym zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala obecnie na zakończenie postępowania – przekazała PAP zastępca prokuratora rejonowego w Gorlicach Arleta Osikowicz.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów

Yurii K. usłyszał zarzuty dotyczące czynnej napaści na policjantów i pracowników ochrony, kierowania gróźb karalnych wobec uczestników imprezy oraz spowodowania lekkich obrażeń ciała u jednego z nich. Za zarzucane czyny grozi mu do 10 lat więzienia.

Według ustaleń śledczych do zdarzenia doszło 16 lipca podczas Łemkowskiej Watry. Podejrzany miał być nietrzeźwy, wyciągnąć nóż i grozić nim uczestnikom wydarzenia. W czasie interwencji miał zaatakować ochroniarzy, a następnie wymachiwać nożem w kierunku policjantów.

Jeden z pracowników ochrony został trzykrotnie ugodzony nożem – w udo, rękę i plecy – i trafił do szpitala.

Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale wyjaśniał, że nie pamięta dokładnie przebiegu zdarzenia i nie potrafi wytłumaczyć swojego zachowania. Według wcześniejszych informacji prokuratury miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.

Śledczy wykluczyli natomiast, by motywem jego działania była narodowość lub pochodzenie etniczne uczestników imprezy.

Źródło: mp/PAP, wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej