Podpalenia na zlecenie Rosji. 25-letni Ukrainiec zatrzymany w Warszawie
Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali w Warszawie Artema S. 25-letni Ukrainiec miał działać na zlecenie Rosji i stać za podpaleniami w Rumunii.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali w Warszawie Artema S. 25-letni Ukrainiec miał działać na zlecenie Rosji i stać za podpaleniami w Rumunii.
Władze obwodu lwowskiego nadal nie wycofały kontrowersyjnej uchwały ustanawiającej 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza OUN Ołeha Olżycza. Chociaż dokument nie został podpisany w przewidzianym terminie, sprawa pozostaje nierozstrzygnięta.
We wtorek, 27 października, nad ranem rozpoczął się lokalny rozejm między Rosją a Ukrainą, wynegocjowany dzięki zaangażowaniu pierwszej damy Stanów Zjednoczonych Melanii Trump. Porozumienie ma umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej i ewakuację mieszkańców okupowanych przez Rosję Ołeszek.
Rumuńskie służby ujawniły działalność rosyjskiej siatki sabotażowej, której członkowie mieli podpalić obiekt przemysłowy w pobliżu zakładów zbrojeniowych w Braszowie. W sprawie podejrzewanych jest trzech cudzoziemców: dwóch obywateli Białorusi oraz obywatel Ukrainy, którego zlokalizowano w Polsce. Według rumuńskiego wywiadu grupa działała na polecenie koordynatorów z Rosji, a jej potencjalnymi celami były również inne obiekty wojskowe i przemysłowe w Europie.
Rosja buduje w obwodzie królewieckim ogromny radar pozahoryzontalny. Według litewskiego eksperta jest to element przygotowań do ewentualnej wojny z NATO.
Jak podają media, Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową w obwodzie królewieckim. Zaledwie 30 kilometrów od polskiej granicy powstaje gigantyczna instalacja radarowa, która może umożliwić rosyjskiemu wojsku obserwowanie ruchu samolotów, rakiet i okrętów na znacznych obszarach Europy. O inwestycji informują niemieckie media, powołując się na zdjęcia satelitarne i raport fińsko-polskiej firmy ICEYE. Nowy system może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.
Ukraina potrzebuje średnio 350 pocisków przechwytujących do systemów Patriot każdego miesiąca, aby skuteczniej odpierać rosyjskie ataki balistyczne. Tymczasem w ciągu ostatnich trzech miesięcy Stany Zjednoczone przekazały Kijowowi zaledwie 24 takie rakiety.
Demograficzny dramat Ukrainy nabiera coraz większych rozmiarów. Według najnowszych szacunków na terenach kontrolowanych przez Kijów mieszka obecnie zaledwie 28,5 mln osób. To około 12,6 mln mniej niż wynosiła przed rosyjską inwazją liczba ludności Ukrainy, z wyłączeniem części terytoriów już wówczas okupowanych.
Gloryfikacja UPA na Ukrainie będzie teraz dokonywana rękami samorządowców, a rządzący Ukrainą będą zwyczajnie umywać ręce, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności?
Ukraińska armia przeprowadziła nietypową kontrofensywę w obwodzie charkowskim. Żołnierze pokonali ponad 15 kilometrów podziemnymi gazociągami, aby przedostać się na tyły rosyjskich wojsk.
Jarosław Kaczyński w ostrych słowach skomentował decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej. Chodzi oczywiście o ogłoszenie 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołega Olżycza.
„Ważne jest, aby prowadzić negocjacje w formacie trójstronnym z moim udziałem, prezydenta USA Donalda Trumpa oraz Władimira Putina” – powiedział Wołodymyr Zełenski.
Władimir Putin wyraził zgodę na powrót do trójstronnych negocjacji ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Oznacza to, że przedstawiciele Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji najpewniej znów zasiądą do wspólnych rozmów.
Ukraiński resort dyplomacji krytycznie odniósł się do decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która ogłosiła rok 2027 Rokiem UPA i Romana Szuchewycza. W oświadczeniu przyznano, że to ruch, który uderza w wysiłki podejmowane na rzecz budowy dobrych relacji pomiędzy Ukrainą a Polską.
W obwodzie królewieckim doszło dziś do katastrofy rosyjskiego myśliwca Su-30SM. Zanim maszyna rozbiła się o ziemię, piloci zdążyli się katapultować.