Łukaszenka zbulwersowany rzekomym atakiem na dom Putina
Pozostający od lat w ścisłym sojuszu z Władimirem Putinem białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka wyraził oburzenie rzekomym atakiem na dom Putina.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Pozostający od lat w ścisłym sojuszu z Władimirem Putinem białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka wyraził oburzenie rzekomym atakiem na dom Putina.
Dwa dni temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem USA w rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie w celu uzgodnienia pozycji obu stron dotyczących porozumienia pokojowego. Spotkanie zakończyło się wspólna konferencją prasową, z której wynikało, iż strony doszły do porozumienia.
„Reakcja Trumpa na informację od putina o rzekomym ataku na rezydencję w Wałdaju jest zatrważająca, szczególnie w kontekście przyszłych zachodnich gwarancji pokojowych” – podkreśla Paweł Bobołowicz. Dziennikarz Radia Wnet jest zdania, że jedyną szansą na pokój jest zwycięstwo Ukrainy.
Władimir Putin wydał swojej armii rozkaz przejęcia pełnej kontroli nad obwodem zaporoskim. Rozkaz padł w czasie spotkania z najwyższymi dowódcami i ministrem obrony Andriejem Biełousowem dzień po spotkaniu Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, którzy na Florydzie omawiali warunki zakończenia wojny.
Jak podają media, były naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy Wałerij Załużny może stanąć do wyścigu o urząd głowy państwa w następnych wyborach prezydenckich na Ukrainie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że przedstawił prezydentowi Stanów Zjednoczonych postulat, by gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy obowiązywały nawet przez okres półwiecza.
O godz. 19 czasu polskiego na Florydzie dojdzie do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, w czasie którego przywódcy omówią warunki zakończenia wojny na Ukrainie, w tym gwarancji bezpieczeństwa dla napadniętego przez Rosję państwa. Tymczasem szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow odgraża się w mediach, że jeśli na Ukrainę trafią kontyngenty zachodnich państw, to „staną się uzasadnionym celem rosyjskich sił zbrojnych”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyruszył do Stanów Zjednoczonych na serię spotkań, które – w jego ocenie – mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu wojny. Przed rozmową z amerykańskim przywódcą zaplanował także wizytę w Kanadzie, gdzie spotka się z premierem Mark Carney. Kijów jasno sygnalizuje, że nadchodzące dni będą testem realnej gotowości Zachodu do udzielenia Ukrainie twardych gwarancji bezpieczeństwa.
Były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski nie ma wątpliwości: realny koniec wojny na Ukrainie nie oznacza trwałego pokoju, lecz co najwyżej kruchy i potencjalnie krótkotrwały rozejm. W rozmowie z Interią polityk podkreśla, że obecne koncepcje dyplomatyczne bardziej sprzyjają Moskwie niż Kijowowi, a ciężar ustępstw przesuwany jest na stronę ukraińską, bez proporcjonalnych gwarancji bezpieczeństwa.
Jak podają media cytujące ekspertów i think tanki, rosyjska gospodarka weszła w fazę wyraźnej stagnacji, a wcześniejsze odbicie – oparte niemal wyłącznie na wydatkach wojennych – wyczerpało już swój potencjał. Dane za końcówkę 2025 roku mają pokazywać, że model „ekonomii frontowej” przestaje działać, a koszty tej strategii coraz boleśniej odczuwają zwykli obywatele Federacji Rosyjskiej.
Wszystko wskazuje na to, że pokój na Ukrainie jest coraz bliżej. Prezydent Ukrainy Zełenski zapowiedział, że wkrótce uda się z wizytą do rezydencji Donalda Trumpa na Florydzie. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa złożyła z kolei istotną deklarację.
Polska będzie – na zaproszenie USA – uczestniczyć w tym roku w szczycie grupy G20 w Miami. Z tej okazji rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow postanowił wypowiedzieć się na temat naszego kraju.
Prezydent Wołodymyr Zełenski ujawnił zaktualizowaną, 20-punktową wersję projektu planu pokojowego przygotowywanego przy udziale Stanów Zjednoczonych. Dokument – opublikowany dzień po briefingu dla mediów – zakłada natychmiastowe zawieszenie broni oraz uznanie obecnej linii walk za de facto linię rozgraniczenia. To istotna zmiana tonu wobec wcześniejszych koncepcji, które wyraźniej akcentowały pełne wycofanie wojsk rosyjskich z całego Donbasu jako warunek wstępny rozmów.
Ukraińskie dowództwo oficjalnie potwierdziło wycofanie wojsk z miasta Siewiersk w obwodzie donieckim. Informację przekazał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, podkreślając, że decyzja była podyktowana znaczną przewagą rosyjskich sił w ludziach i sprzęcie oraz chęcią ograniczenia strat po stronie ukraińskiej.
Rosyjską opinią publiczną wstrząsnęły kolejne doniesienia podważające moralny autorytet ludzi stojących na samym szczycie państwowo-cerkiewnej hierarchii. Gdy emocje po spekulacjach dotyczących osobistych wyborów religijnych Władimira Putina jeszcze nie opadły, niezależny portal śledczy ujawnił informacje, które uderzają bezpośrednio w głowę Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.