Prezydent zapowiada spotkanie z Zełenskim. „Całkiem niebawem”
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wkrótce spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zaznaczył, że do spotkania nie dojdzie w Kijowie, a „przy okazji innego formatu”.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że wkrótce spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zaznaczył, że do spotkania nie dojdzie w Kijowie, a „przy okazji innego formatu”.
Władimir Putin, rosyjski zbrodniarz wojenny, po raz kolejny udowadnia, że jego celem nie jest pokój ani kompromis, lecz całkowita dominacja. Nie zadowala go sytuacja, w której konflikt dotyczy tylko Ukrainy – pragnie radykalnej przebudowy NATO i europejskiej architektury bezpieczeństwa na własną, imperialną miarę.
Były prezydent Rosji, obecnie jeden z najważniejszych trolli rosyjskiej propagandy Dmitrij Miedwiediew nie kryje zachwytu po wczorajszym wpisie Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie ceł na europejskie kraje, które skierowały wojska na Grenlandię. „Bezczelni Europejczycy zostaną ukarani cłami za obronę NATO” – stwierdzi Miedwiediew.
Do Sądu Federalnego Dystryktu Columbii trafił pozew, który może stać się jednym z najbardziej kosztownych sporów finansowych w historii współczesnej Rosji. Amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD domaga się od Federacji Rosyjskiej zapłaty gigantycznego długu wynikającego z obligacji wyemitowanych jeszcze przez Imperium Rosyjskie w 1916 roku.
Jak wynika z najnowszych badań, ponad połowa obywateli Ukrainy sprzeciwia się scenariuszowi oddania całego Donbasu pod kontrolę Rosji w zamian za gwarancje bezpieczeństwa ze strony Zachodu. Takie wnioski płyną z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii.
Gdy w Europie wraca dyskusja o umowie UE–Mercosur, w tle narasta pytanie, czy Zachód potrafi utrzymać spójność wobec wojny na Ukrainie. Z jednej strony Bruksela podkreśla potencjał handlowy porozumienia z Ameryką Południową, z drugiej – rosną obawy, że nowe kanały wymiany i „geopolityczne balansowanie” części państw BRICS mogą nie tylko osłabiać presję na Rosję, ale wręcz zwiększyć dopływ finansów do Moskwy, co w oczywisty sposób zostanie wykorzystane na wojnę przeciwko Ukrainie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział na wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że to ukraiński przywódca stoi na drodze do pokoju.
Jak podają media, Polska przekaże Ukrainie kolejną partię wycofywanych ze służby myśliwców MiG-29, wzmacniając zdolności obronne Kijowa w trwającej wojnie z Rosją. Informację potwierdził wiceszef MON Paweł Zalewski, podkreślając, że rozmowy z ukraińskim resortem obrony weszły w fazę technicznych ustaleń.
Władze na Kremlu zdecydowały o wydaleniu brytyjskiego dyplomaty, którego uznały za „niezadeklarowanego oficera służb wywiadowczych”. Obywatel Wielkiej Brytanii, pełniący funkcję drugiego sekretarza ambasady w Moskwie, otrzymał dwa tygodnie na opuszczenie kraju.
Od lat krążyły plotki, teraz padło jednoznaczne potwierdzenie. Były szef brytyjskiego wywiadu MI6 Sir Richard Dearlove stwierdził publicznie, że Władimir Putin korzysta z sobowtórów. Według niego nie jest to element propagandowej fantazji, lecz narzędzie realnie używane przez Kreml w określonych sytuacjach.
Jak podają media, odwołujące się do wyliczeń i analiz ekspertów, rosyjska gospodarka płaci za agresję na Ukrainę rachunek, który znacząco przewyższa koszty prowadzenia wojny. Z najnowszych szacunków przedstawionych w Brukseli wynika bowiem, że straty wynikające z sankcji są dziś dla Moskwy nawet czterokrotnie wyższe niż jej oficjalny budżet obronny.
Rosyjska „flota cieni”, przez lata kluczowe narzędzie omijania sankcji na eksport ropy, zaczyna wyraźnie tracić sprawność. Jak poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, co najmniej 20 proc. jednostek wykorzystywanych przez Rosję do nielegalnego transportu surowców nie jest dziś w stanie wykonywać rejsów. To efekt skoordynowanej presji sankcyjnej i rosnącej współpracy państw Zachodu.
W Odessie, w czasie rosyjskiego ataku, ucierpiał budynek polskiego konsulatu. Na szczęście, jak poinformowało MSZ, żaden pracownik nie ucierpiał.
Ukraińskie wojska konsekwentnie domykają operację odzyskiwania Kupiańska w obwodzie charkowskim. W ostatniej fazie działań oddziały 2. Korpusu Gwardii Narodowej Ukrainy „Karta” przejęły kontrolę nad kluczowym punktem administracyjnym miasta – budynkiem Rady Miejskiej. Nad ratuszem zawisła ukraińska flaga, co symbolicznie i operacyjnie potwierdziło odzyskanie centrum Kupiańska.
„Od tygodni Putin musi patrzeć, jak znikają lub chwieją się jego sojusznicy. Obietnice wsparcia ze strony Rosji stają się bezwartościowe, a agresywna polityka zagraniczna Trumpa wywiera presję na Kreml” – czytamy na łamach Die Welt.