Wołodymyr Zełenski: Liczymy na prezydenta Trumpa
„Liczymy na prezydenta Trumpa, że uda mu się zatrzymać tę wojnę” – powiedział po wczorajszym spotkaniu z amerykańskim przywódcą prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Kategoria
Sekcja: Wschód
„Liczymy na prezydenta Trumpa, że uda mu się zatrzymać tę wojnę” – powiedział po wczorajszym spotkaniu z amerykańskim przywódcą prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W rosyjskim mieście Sterlitamak (Bashkortostan) doszło do potężnej eksplozji w fabryce prochu i amunicji „Awangard”. Wydział nr 3 zakładu wybuchł w piątek wieczorem, pozostawiając po sobie zniszczoną konstrukcję, pożar i fale uderzeniowe, które wywołały panikę w okolicznych dzielnicach miasta.
Doniesienia ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego rzucają cień na przyszłość wschodniej Rosji. Wedle tych informacji już ponad 2 miliony Chińczyków miało się osiedlić na Syberii – od Władywostoku aż po Ural. Do tego przybyło 50 tysięcy robotników z Korei Północnej, a rosyjskie firmy rzekomo zamówiły kolejnych 153 tysięcy z KRLD. To zdaniem analityków znak pełzającej demograficznej ekspansji, której celem ma być zasiedlenie i ekonomiczna penetracja ogromnych rosyjskich regionów.
Niemal połowa Polaków sprzeciwia się wydaniu niemieckim służbom Wołodymyra Ż., podejrzewanego o udział w wysadzeniu gazociągu Nord Stream – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Radia Zet.
Dwa tygodnie temu w jednym ze swoich wpisów na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump oznajmił, iż jego zdaniem, przy odpowiednim wsparciu Europy, Ukraina ma możliwość odzyskać wszystkie swoje utracone tereny, a być może nawet pójść dalej. Na ile w obecnej sytuacji jest to możliwe? Jakie są ukraińskie perspektywy w tej wojnie i czy zwycięstwo Ukrainy jest jeszcze możliwe nawet w teorii?
W nocy z 14 na 15 października ukraińskie drony przeprowadziły kolejną zmasowaną operację na terytorium Federacji Rosyjskiej. Celem ataków stały się strategiczne rafinerie koncernów Łukoil w Wołgogradzie oraz Basznieft w Ufie – dwa z największych zakładów przetwórstwa ropy w kraju. W wyniku uderzeń doszło do potężnych eksplozji, pożarów i zakłóceń w pracy lokalnych lotnisk, co ponownie podważyło stabilność rosyjskiego sektora energetycznego.
Sytuacja na wschodnim froncie przybiera coraz bardziej dramatyczny obrót dla wojsk rosyjskich. W rejonie Pokrowska w obwodzie donieckim ukraińska armia prowadzi intensywną operację, której celem jest całkowita likwidacja dwóch rosyjskich zgrupowań zamkniętych w tzw. kotłach. Według danych analityków wojskowych, Rosjanie ponoszą tam coraz dotkliwsze straty, a ich próby przebicia się z okrążenia kończą się niepowodzeniem.
Po rosyjskich zmasowanych atakach dzisiejszej nocy na ukraińskie obiekty cywilne i energetyczne, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do przywódców państw zachodnich o „zdecydowane decyzje” w sprawie „zwiększenia presji” na Rosję.
Ukraińskie Ministerstwo Kultury wydało zgodę na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w miejscowości Ugły na Wołyniu, gdzie w 1943 roku członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) zamordowali polskich mieszkańców wsi. Wniosek o rozpoczęcie poszukiwań złożyła Karolina Romanowska, potomkini ofiar i szefowa Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie.
Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ostrzega, że Rosja przygotowuje się do konfrontacji z NATO natychmiast po zakończeniu wojny na Ukrainie. Najnowsze analizy wskazują, że Kreml zwiększa produkcję czołgów T-90 i T-72, a także odbudowuje swoje przedwojenne zapasy sprzętu pancernego, tworząc bazę dla długofalowego zagrożenia militarnego wobec Zachodu.
Według niemieckiego dziennika Die Welt oraz relacji polskich portali, pociski manewrujące Flamingo miały 1 września trafić w bazę Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) na północnym Krymie. Dziennik opisuje trzy wystrzelone rakiety: dwie trafiły w cel „dokładnie”, trzecia uderzyła około 100 metrów obok. Efekt — jak relacjonują eksperci cytowani przez media — to zniszczenia głównego budynku bazy i okolicznej infrastruktury; na miejscu miały powstać kratery głębokości rzędu kilkunastu metrów.
Władimir Putin przyznał dziś, że w pobliżu azerskiego samolotu pasażerskiego, który uległ katastrofie w grudniu ub. roku, eksplodowały rosyjskie pociski. Rosyjski przywódca zapewnił prezydenta Azerbejdżanu, że „wszystkie formalne sprawy zostaną poddane ocenie prawnej”.
Partia KORWIN założona przez Janusza Korwin-Mikkego złożyła na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych „pełne uszanowania” życzenia urodzinowe zbrodniczemu rosyjskiemu dyktatorowi Władimirowi Putinowi życzenia urodzinowe, życząc mu m.in. „koronacji” oraz „pogonienia resztek demokracji”.
W dniu 73. urodzin Władimira Putina (choć według niektórych źródeł – ma już 75 lat) Ukraina postanowiła uczcić tę datę w sposób wyjątkowo symboliczny. Jak donosi The Moscow Times, w nocy z 6 na 7 października rosyjskie niebo rozświetliły setki dronów, które zaatakowały obiekty wojskowe i przemysłowe w różnych częściach Federacji Rosyjskiej. Był to jeden z najbardziej zmasowanych ataków bezzałogowców od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku.
Według najnowszego raportu amerykańskiego Institute for the Study of War (ISW), Rosja weszła w początkowy etap przygotowań – określany jako „Faza 0” – do możliwej przyszłej wojny z NATO. To ostrzeżenie bazuje na nasileniu działań informacyjnych, psychologicznych i prowokacji granicznych, które mają za zadanie stworzyć warunki do eskalacji konfliktu.