Rosja grzmi po ataku na Iran: Trump pokazał swoją twarz
„Rozjemca ponownie pokazał swoją twarz” – drwi wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew, odnosząc się do ataku Stanów Zjednoczonych na Iran.
Kategoria
Sekcja: Wschód
„Rozjemca ponownie pokazał swoją twarz” – drwi wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew, odnosząc się do ataku Stanów Zjednoczonych na Iran.
Ukraina zniszczyła rosyjski system komunikacji wykorzystywany do naprowadzania dronów uderzeniowych Shahed na północy Białorusi. Według władz w Kijowie sieć ta umożliwiała Rosji prowadzenie ataków na stolicę i centralne regiony Ukrainy z wykorzystaniem przestrzeni powietrznej Białorusi. Operacja ma ograniczyć zdolności uderzeniowe Moskwy w jednym z kluczowych kierunków zagrożenia.
Problemy z łącznością od lat uchodzą za słaby punkt rosyjskiej armii. Najnowsze doniesienia z frontu wskazują, że po ograniczeniu dostępu rosyjskich wojsk do sieci satelitarnej Starlink skuteczność części operacji znacząco spadła. O sprawie poinformował ukraiński wicepremier i minister transformacji cyfrowej Mychajło Fiodorow, wskazując na wyraźne zmiany w dynamice działań bojowych.
W sieci pojawiły się nagrania dokumentujące atak ukraińskiej rakiety dalekiego zasięgu FP-5 „Flamingo” na rosyjskie Zakłady Wotkińskie w Republice Udmurcji. To jeden z kluczowych ośrodków rosyjskiego przemysłu rakietowego, w którym powstają m.in. pociski Iskander-M, RS-24 Jars, Buława czy systemy Topol-M.
Rosyjskie uniwersytety i szkoły techniczne zostały wciągnięte w szeroko zakrojoną akcję werbunkową na potrzeby wojny przeciwko Ukrainie. Według doniesień niezależnych mediów w co najmniej 70 uczelniach w 24 regionach Federacji Rosyjskiej studenci są zachęcani – a niekiedy poddawani presji – do podpisywania kontraktów z Ministerstwem Obrony. Rekrutacja obejmuje zarówno największe ośrodki akademickie, jak Moskwa i Petersburg, jak i placówki w Tatarstanie czy na okupowanym Krymie.
Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow dał do zrozumienia, że Kreml nie planuje zakończenia inwazji na Ukrainę w najbliższym czasie.
Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę refleksje uczestników i obserwatorów konfliktu coraz częściej koncentrują się nie tylko na militarnych czy politycznych aspektach wojny, lecz także na jej głębokich skutkach społecznych i psychologicznych. Taką perspektywę przedstawił analityk spraw międzynarodowych i naukowiec Łukasz Adamski, który wielokrotnie przebywał na Ukrainie w czasie trwania działań wojennych.
Moskwa jest szczerze zainteresowana rozmowami pokojowymi i zawieszeniem broni na Ukrainie? W czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji rzecznik Kremla rozwiał wszelkie wątpliwości. „Rosja nie osiągnęła swoich celów i będzie walczyć, dopóki tego nie zrobi” – oświadczył Dmitrij Pieskow.
W czwartą rocznicę pełnoskalowej wojny na Ukrainie premier Donald Tusk zapewnił Kijów, że „wsparcie dla Ukrainy będzie trwało tak długo, jak będzie trzeba”.
Rosyjskie przygraniczne miasto Biełgorod zmaga się z poważnymi przerwami w dostawach energii i ogrzewania po serii ukraińskich uderzeń w infrastrukturę energetyczną obwodu biełgorodzkiego. Według doniesień medialnych i lokalnych władz sytuacja dotyka setek tysięcy mieszkańców, a część dzielnic pozostaje bez podstawowych mediów w warunkach zimowych temperatur.
W pobliżu jednego z głównych dworców kolejowych Moskwy doszło do eksplozji, w której zginął funkcjonariusz rosyjskiej policji drogowej, a dwóch jego kolegów zostało rannych. Według rosyjskich służb detonacja nastąpiła tuż obok patrolującego teren radiowozu. Sprawca ataku poniósł śmierć na miejscu.
Prezydent Karol Nawrocki opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do 4. rocznicy rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wskazał, jak wielkim błędem może być ignorowanie imperialnych ambicji Rosji, przed którymi Polska ostrzegała od dawna.
Dziś mijają dokładnie cztery lata od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. „Nie możemy mu po prostu dać wszystkiego, co chce. Bo on chce nas okupować” – mówił w przeddzień tej tragicznej rocznicy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Jak donoszą media, ukraińskie działania specjalne doprowadziły do uszkodzenia kilku białoruskich przekaźników radiowych wykorzystywanych przez rosyjskie wojska do naprowadzania bezzałogowców uderzeniowych na cele na Ukrainie – poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Według niego operacja znacząco ograniczyła intensywność nalotów prowadzonych z północnego kierunku.
Jak donoszą media, Siły Zbrojne Ukrainy odzyskały od końca stycznia ponad 400 km² terytorium oraz osiem miejscowości na strategicznym odcinku frontu łączącym obwody doniecki, zaporoski i dniepropietrowski – poinformował naczelny dowódca armii gen. Ołeksandr Syrski.