Dokładnie cztery lata temu rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja rosyjskich barbarzyńców na Ukrainę. Putin planował szybkie zajęcie Kijowa i przejęcie kontroli nad napadniętymi państwem. To się jednak nie udało, bo ukraińska armia postawiła zdecydowany opór, a wkrótce nadeszła pomoc z Zachodu. O pomoc tę walczył ówczesny szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki, który jeździł po europejskich stolicach, aby wstrząsnąć pozostającymi w letargu przywódcami. Dziś o kontynuacji tego wsparcia zapewnia premier Donald Tusk.

- „4 lata od pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Koalicja Chętnych mówi jednym głosem: wsparcie dla Ukrainy będzie trwało tak długo, jak będzie trzeba. Zło nie może zwyciężyć”

- napisał przewodniczący Koalicji obywatelskiej na X.com.

Do swojego wpisu premier dołączył zdjęcie ze spotkania przywódców państw tworzących tzw. koalicję chętnych, w którym zdalnie uczestniczył.