Unia Europejska

Paliwa coraz większym problemem w Europie. Fico żąda nadzwyczajnego szczytu UE

Premier Słowacji Robert Fico domaga się zwołania nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej poświęconego gwałtownie rosnącym cenom paliw. Szef słowackiego rządu przekonuje, że skutki kryzysu naftowego coraz mocniej obciążają budżety państw, przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe, podczas gdy Bruksela nie przedstawia wspólnej odpowiedzi na problem.

2 min czytania
Ursula von der Leyen, Robert Fico
Ursula von der Leyen, Robert Fico · fot. European Parliament via Flickr CC 2.0 Facebook - Robert Fico

Fico zapowiedział jednocześnie, że jego rząd przygotuje własne rozwiązania mające ograniczyć skutki wzrostu cen benzyny i oleju napędowego. Decyzje w tej sprawie mają zapaść w środę, 23 września. Bratysława rozważa wykorzystanie krajowych regulacji cenowych oraz rozmowy z rafinerią Slovnaft.

Fico: UE pozostawia państwa same z kryzysem

Słowacki premier nie szczędził Unii Europejskiej ostrych słów. Według niego państwa członkowskie zostały pozostawione same sobie w walce ze skutkami drogiej ropy.

– UE pozostawia państwa członkowskie „na łasce straszliwych skutków kryzysu naftowego” – stwierdził Fico.

Premier Słowacji przekonywał, że sytuacja, w której rządy muszą finansować rekompensaty za wysokie ceny paliw kosztem innych wydatków publicznych, jest nie do zaakceptowania.

– Finansowanie astronomicznych cen paliw kosztem emerytur czy ochrony zdrowia pokazuje – według Fico – zarówno „niekompetencję”, jak i „cynizm” Unii Europejskiej.

Premier Słowacji wskazał też, że w niektórych państwach UE litr oleju napędowego kosztuje już około 3 euro. Jego zdaniem za wzrostem cen stoją wojny, wysokie marże koncernów naftowych oraz brak skoordynowanej reakcji na poziomie europejskim.

Problem nie dotyczy wyłącznie Słowacji. W ostatnich dniach kolejne europejskie rządy zaczęły szukać sposobów na ograniczenie skutków wzrostu cen ropy i paliw. Francja rozszerzyła pomoc dla osób dojeżdżających do pracy i sektorów szczególnie dotkniętych kosztami paliwa, natomiast ministrowie finansów UE dyskutują o możliwym opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków firm energetycznych.

Sytuację pogarszają napięcia na Bliskim Wschodzie oraz problemy z dostawami. W Europie szczególnie mocno odczuwalne są wysokie ceny diesla i paliwa lotniczego, a zapasy w kluczowym hubie Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia spadły do najniższych poziomów od siedmiu lat.

Fico argumentuje, że skoro Unia jest zdolna szybko organizować nadzwyczajne szczyty w innych sprawach, podobnej mobilizacji wymagają również rosnące koszty życia Europejczyków. Na razie nie ma informacji, aby przewodniczący Rady Europejskiej zdecydował o zwołaniu postulowanego przez słowackiego premiera specjalnego posiedzenia.

Źródło: mp/Reuters, TASR, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej