To już trzecie takie spotkanie zorganizowane przez wiceszefa Pentagonu. Format określany jest jako Grupa Bergen, ponieważ pierwsze ze spotkań odbyło się w norweskim Bergen.
Celem spotkań jest wypracowanie pomysłów, które później zostaną zaprezentowane całemu Sojuszowi Północnoatlantyckiemu.
- „To może być motorem napędowym transformacji dla całego NATO”
- ocenia w rozmowie z Politico dyplomata jednego z zaproszonych państw.
W Wielkiej Brytanii, Francji i państwach bałtyckich pojawiają się jednak pytania o przyczyny wykluczenia ze spotkań.
- „Robimy wszystko, o co się nas prosi. Próbujemy zrozumieć, jakie są kryteria i jaki jest cel tych spotkań. Jak dotąd niewiele nam przekazano”
- mówi przedstawiciel jednego z niezaproszonych państw.
Sam Elbridge Colby po pierwszym spotkaniu w Bergen wskazywał, że wzięli w nim udział członkowie NATO, którzy wywiązują się ze zobowiązań dot. wydatków obronnych, mają możliwości wnoszenia wkładu do Sojuszu i są gotowi podejmować praktyczne działania.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.