NATO

Litwa kusi USA stałą bazą: „Jesteśmy gotowi pokryć koszty”

Litwa chce na stałe związać obecność wojskową USA ze swoim terytorium i deklaruje, że jest gotowa sfinansować utworzenie amerykańskiej bazy. Premier Mindaugas Sinkevičius przekazał, że Wilno czeka już tylko na polityczną decyzję Waszyngtonu. Prezydent Donald Trump wcześniej zapowiedział, że rozważy litewski wniosek.

1 min czytania
Kontyngent USA, wojsko
Kontyngent USA, wojsko · fot. Specialist Steven Hitchcock, U.S. Army, domena publiczna

Obecnie w Litwie od 2019 roku rotacyjnie stacjonuje amerykański batalion pancerny liczący około tysiąca żołnierzy. Rząd w Wilnie chciałby, aby ta obecność została przekształcona w stałą.

„Krytycznie ważna gwarancja odstraszania”

– Cieszę się, że ten pomysł jest traktowany poważnie. To krytycznie ważna gwarancja odstraszania i bezpieczeństwa – napisał Sinkevičius, odnosząc się do rozmów z przedstawicielami administracji USA.

Litewski premier poszedł jeszcze dalej.

– Nasi partnerzy muszą jedynie podjąć polityczną decyzję o stałym rozmieszczeniu wojsk, a Litwa jest gotowa pokryć związane z tym koszty – zadeklarował.

Donald Trump, pytany wcześniej o litewską propozycję, odpowiedział, że USA „z pewnością się temu przyjrzą”, określając Litwinów jako „przyjaciół” i „wspaniałych ludzi”.

Deklaracja Wilna ma znaczenie także z polskiej perspektywy. Warszawa od lat zabiega o możliwie trwałą obecność wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO. Litwa, granicząca zarówno z Rosją, jak i Białorusią, pokazuje teraz Waszyngtonowi bardzo konkretną ofertę: jeśli USA zdecydują się zostać na stałe, gospodarze są gotowi za to zapłacić.

Źródło: mp/Reuters, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej