„Miałem z nimi wszystkimi jechać. Ze względu na sytuację rodzinną nie pojechałem. Myślę, że opatrzność jednak czuwa nade mną” – powiedział Wiesław Dudek, radny wsi Siedliska, z której pochodziło wielu pielgrzymów podróżujących autokarem, który miał dzisiaj na Węgrzech tragiczny wypadek.