Polityka
1. Minister Domański dopiero wczoraj w publicznej wypowiedzi zwrócił uwagę, że obniżka cen paliw od 3 października o 1,20-1,30 zł na litrze, zahamuje wzrost inflacji, a to z kolei wpłynie na Radę Polityki Pieniężnej, aby nie podnosiła stóp procentowych Banku Centralnego. Szkoda, że minister nie dostrzegał tego problemu na przełomie sierpnia i września, kiedy to kończył się trwający zaledwie 2 tygodnie pakiet CPN, wprowadzony przez rząd jak to uzasadniał premier Tusk, żeby Polacy mogli taniej wrócić z wakacji. Rząd zdecydował zakończyć funkcjonowanie tego pakietu CPN w sytuacji kiedy to właśnie na początku września ceny paliw na stacjach zaczęły znowu gwałtownie rosnąć, a pod koniec tego miesiąca cena etyliny 95 sięgnęła 8,20 zł, a oleju napędowego 9,20 zł.