Ukraińcy chcą badać rakietę, którą już uznali za rosyjską. Czy Warszawa dopuści ich do śledztwa?
Ukraina wystąpiła o udział swoich ekspertów w oględzinach miejsca eksplozji w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie. To właśnie tam nad ranem spadł niezidentyfikowany pocisk, pozostawiając około dziesięciometrowy krater. Kijów jeszcze przed zakończeniem polskich badań ogłosił, że była to rosyjska rakieta manewrująca Ch-101.