Wiadomości
„Mówiłem od początku: charakter systemu władzy, który Zełenski zbudował, i jego cechy osobowe sprawiają, że żyje on w swoim własnym świecie, który często odbiega dość daleko od rzeczywistości. No i teraz mamy na Ukrainie sytuację, w której Zełenski podejmuje decyzję o zdymisjonowaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa, przy czym robi to w najbardziej nieudolny sposób i wybiera dla tej decyzji najgorszy z możliwych momentów. Myśląc, że działa we własnym interesie politycznym, prezydent jednoczy społeczeństwo i znaczną część armii przeciwko sobie, potwierdza najgorsze podejrzenia, wywołuje falę powszechnej krytyki, a koniec końców wywołuje protesty uliczne” – pisze w mediach społecznościowych Mikołaj Susujew.