Ułaskawienie Adama Borowskiego wywołało gwałtowną reakcję Romana Giertycha i kolejną odsłonę jego medialnego sporu z Krzysztofem Stanowskim. Poseł Koalicji Obywatelskiej oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego o polityczne „kolesiostwo” i zasugerował, że postępowania przeciwko ludziom PiS powinny być planowane tak, aby prawomocne wyroki zapadały dopiero po zakończeniu prezydenckiej kadencji. Stanowski odpowiedział jednym, ironicznym zdaniem.