Parlament Europejski po raz pierwszy tak zdecydowanie i wprost skrytykował Wołodymyra Zełenskiego w raporcie dotyczącym drogi Ukrainy do Unii Europejskiej. Powodem była decyzja ukraińskiego prezydenta o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Europosłowie uznali ten krok za „niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację” oraz za gest lekceważący polską wrażliwość i żałobę po ofiarach zbrodni wołyńskiej.