Afera

Siemoniak odcina się od asystentów. W tle 170 tys. zł z pomocy dla powodzian

„Postanowiłem zrezygnować w ogóle z asystentów społecznych” – oświadczył minister Tomasz Siemoniak, reagując na kontrowersje związane z pomocą dla powodzian, która trafiła do jednej z jego asystentek.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot: YouTube (Radio ZET)

Działaczka Koalicji Obywatelskiej, przewodnicząca Rady Miejskiej w Nysie i była już społeczna asystentka ministra koordynatora służb specjalnych Jolanta Tryczo-Warczak otrzymała ze środków powodziowych ponad 170 tys. zł. Środki trafiły do jej firmy VENETO, prowadzącej działalność spa & beauty. Stowarzyszenie „Nysa Patrzy” twierdzi jednak, że salon był nieczynny zaledwie dwa dni, a potem normalnie przyjmował klientów. Stąd pojawiły się wątpliwości czy firma rzeczywiście poniosła tak duże straty, jak wynikałoby z przyznanej jej pomocy. Sama Tryczo-Warczak opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym wskazuje na straty, jakie miała ponieść firma i wyjaśnia proces, w ramach którego otrzymała wsparcie. Kolejne kontrowersje wywołał jednak fakt, że środkami dysponował Powiatowy Urząd Pracy w Nysie. Nyskim starostą tymczasem jest inny, były już asystent społeczny ministra Siemoniaka. 

Minister zabrał głos

O sprawę w programie „Graffiti” na antenie Polsat News zapytany został sam minister Tomasz Siemoniak.

- „Nie wiem wszystkiego, nie zajmowałem się tym. Asystenci społeczni to nie są moi pracownicy. Ja zresztą – ponieważ pojawiła się taka dwuznaczna sytuacja wokół słów >>asystent społeczny<< – postanowiłem zrezygnować w ogóle z asystentów społecznych, bo inne osoby, niemające nic wspólnego z żadnymi powodziami, biznesami itd., też tutaj podlegały jakimś atakom”

- oświadczył wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej.

Zapewnił przy tym, że Powiatowy Urząd Pracy zbadał sprawę uznając, że „jest w porządku, zgodna z przepisami”. 

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej