Afera

Kulisy afery z posłem KO. Znany muzyk miał pośredniczyć w przekazaniu 350 tys. euro

Media ujawniają kulisy sprawy, w ramach której Prokuratura Europejska ściga posła KO Wojciecha Króla. Wedle ustaleń dziennikarzy, w korupcyjnym procederze pośredniczył znany muzyk Roman W.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Choć Sejm zgodził się na uchylenie immunitetu posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla, to nie przychylił się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie. We wniosku tym Prokuratura Europejska wskazywała, że brak aresztu może utrudnić rzetelne wyjaśnienie sprawy. W ocenie śledczych, parlamentarzysta partii rządzącej mógł dopuścić się łapówkarstwa, mataczenia i wywierania wpływu na świadków. Dziś nowe informacje w tej sprawie ujawnił portal Niezależna.pl.  Wynika z nich, że znany śląski muzyk występujący pod pseudonimem Mietall Waluś, Roman W. miał być pośrednikiem w sprawie wniosku spółki Silesia Invest o przyznanie ponad 27 mln zł dofinansowania na projekt „Stara Huta”. Wniosek został odrzucony i wówczas miała paść propozycja pozytywnego rozpatrzenia wniosku w zamian za 5 proc. „prowizji”.

Wedle relacji portalu, Roman W. miał przekazać pieniądze Królowi, zatrzymując dla siebie około 20 tys. euro z kwoty 350 tys. euro.  Za wywieranie wpływu na Romana W. Prokuratura Europejska miała uznać działania Króla, który po zatrzymaniu muzyka miał naciskać na jego bliskich, by udzielili pełnomocnictwa wskazanemu przez niego adwokatowi. 

Wedle Niezależna.pl, będący przewodniczącym Rady Mediów Narodowych poseł Króla miał też pomóc Romanowi W. w otrzymaniu pracy w Polskim Radiu Katowice.

- „Według naszych informacji, pomógł załatwić Romanowi W. pracę w Polskim Radiu Katowice. Ten raz w tygodniu - według nieoficjalnych informacji za duże pieniądze - prowadził godzinną audycję. Ale to nie wszystko. Polskie Radio wydało, jak usłyszeliśmy, przy wydatnej pomocy posła KO, jego płytę”

- czytamy. 

Na antenie TV Republika ustalenia te skomentował b. wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

- „Dowiedzieliśmy się, że Wojciech Król wykorzystywał stanowisko przewodniczącego Rady Mediów Narodowych do celów korupcyjnych. KO nie zgodziła się w Sejmie na zgodę na areszt dla Króla, o co wnioskowała Prokuratura Europejska. To jest zdumiewające, bo chodzi o 1,5 mln zł łapówki. Dzisiaj dowiedzieliśmy się o pewnych szczegółach, że są inne osoby zamieszane w to, osoby, które przyjmowały korzyści majątkowe z tego, co brał pan Król. Oczywiście, jest tu prawdopodobieństwo matactwa, więc bardzo ważna przesłanka aresztowa. KO zastosowała doktrynę Neumanna”

- stwierdził eurodeputowany. 

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej