Wieści z kraju

Podpalacze z Gdańska w rękach policji

Policjanci z Gdańska zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie dwóch jednostek pływających przy ul. Dokowej. Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na ponad 650 tys. zł. Dzięki wnikliwej pracy funkcjonariuszy, w tym zabezpieczeniu i szczegółowej analizie materiału dowodowego oraz nagrań z monitoringu, policjanci ustalili i zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 38 lat. Obaj zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku. Prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze.

2 min czytania
Fot. za: gdansk.policja.gov.pl
Fot. za: gdansk.policja.gov.pl

We wtorek 28 lipca, przed godziną 3.00, oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie dotyczące pożaru przy ul. Dokowej w Gdańsku. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia przed dostępem osób postronnych. Na miejscu pracowali również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej, którzy prowadzili akcję gaśniczą. Funkcjonariusze ustalili, że całkowitemu spaleniu uległy dwie jednostki pływające. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na ponad 650 tys. zł.


Po zakończeniu działań gaśniczych policjanci rozpoczęli szczegółowe czynności procesowe i operacyjne, których celem było ustalenie przyczyny pożaru, a przede wszystkim osób odpowiedzialnych za jego powstanie. Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, w tym technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu pożarnictwa.


W toku prowadzonych czynności policjanci szczegółowo analizowali zabezpieczony materiał dowodowy oraz nagrania z kamer monitoringu. Zgromadzone informacje pozwoliły funkcjonariuszom ustalić osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem. W wyniku przeprowadzonych czynności policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 38 lat.
Obaj zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku, gdzie prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze.


Wobec 30-latka prokurator zastosował dozór Policji, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego, poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy w postaci paszportu.


Natomiast wobec 38-latka prokurator zastosował dozór Policji, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego oraz współpodejrzanego, a także zakaz opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy w postaci paszportu.

Za zniszczenie mienia grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku, gdy czyn dotyczy mienia znacznej wartości, odpowiedzialność karna jest surowsza. W związku z tym mężczyznom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: gdansk.policja.gov.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej