Polityka

Media: Tusk chce jednej listy wyborczej

Wedle medialnych doniesień, w czasie poniedziałkowego spotkania z Włodzimierzem Czarzastym i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Donald Tusk miał stwierdzić, że jeżeli prawica stworzy przed wyborami parlamentarnymi jedną listę, również obóz władzy powinien pójść do wyborów pod wspólnym szyldem.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radio Olsztyn, Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (Radio Olsztyn, Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)

Swoimi ustaleniami na temat spotkania liderów koalicji rządzącej dzieli się Onet.

- „Premier przekonywał Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego, że przy obecnym układzie sił jedna lista jest najbezpieczniejszą drogą do utrzymania władzy”

- czytamy.

Portal powołuje się na ważnego polityka obozu władzy.

- „Komunikat Tuska był jasny. Jeśli prawica zbierze się do kupy, trzeba będzie zareagować”

- przekazało źródło. 

O wspólnej liście Donald Tusk mówił już przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi. Teraz jednak ma być bardziej zdeterminowany, by zrealizować ten pomysł. Obiekcje ma mieć jednak Lewica, która ma szansę na wprowadzenie swoich reprezentantów do Sejmu przy samodzielnym starcie w wyborach. Ludowcom na samodzielne przekroczenie progu wyborczego sondaże nie pozostawiają nadziei. 

Źródło: Onet, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej