Za litr benzyny trzeba dziś zapłacić w Polsce średnio 7,15 zł, a za litr oleju napędowego – 7,84 zł. W ostatnim czasie ceny paliw osiągały historyczne rekordy. Stało się to po tym, jak w czerwcu przestał obowiązywać rządowy pakiet CPN, czyli obniżona stawka VAT na paliwa i cena maksymalna. Wcześniej natomiast rząd wycofał się z obniżonej akcyzy paliwowej.
Teraz, pod wpływem silnej presji, rządzący wreszcie decydują się na jakieś działania.
- „Podjęliśmy wspólnie z ministrem finansów i ministrem do spraw energii decyzję o przywróceniu w istotnej części programu CPN, czyli Ceny Paliw Niżej”
- ogłosił premier w czasie dzisiejszej konferencji prasowej.
Tusk, jak zresztą i wcześniej, nie wywiązał się ze swoich dotyczących obniżenia ceny paliwa do poziomu około 5 złotych za litr. Wcześniej lider KO przekonywał, że można tego dokonać „jedną prostą decyzją”.
Do decyzji Tuska odniósł się kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
„Trzeba było presji, żeby rządzący zaczęli działać. Apelowaliśmy o obniżenie cen paliw i będziemy naciskać przy każdej sprawie ważnej dla Polaków. Rząd ma działać, a nie udawać, że problemu nie ma. Nie odpuścimy!” – napisał Czarnek na platformie X.
„Presja znów miała sens, tak jak przed Wielkanocą” – dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.