Uwaga
1. Ceny paliw na stacjach benzynowych od 1 września gwałtownie rosną, cena benzyny sięgnęła już 8 zł za litr, oleju napędowego 9 zł za litr, a minister finansów Andrzej Domański w kolejnych wywiadach bezradnie rozkłada ręce, co więcej próbuje przerzucić odpowiedzialność za ten stan rzeczy na prezydenta Karola Nawrockiego. Wprawdzie konflikt w Zatoce Perskiej ciągle trwa i cena ropy Brent na rynku światowym sięgnęła 100 USD za baryłkę, co w oczywisty sposób przekłada się na ceny paliw na stacjach benzynowych na całym świecie w tym także w Polsce, ale przecież w roku 2022, ceny ropy te były na jeszcze wyższym poziomie. Przypomnijmy, że tuż po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku cena baryłki ropy na rynkach światowych sięgnęła 120 USD za baryłkę, dolar kosztował wtedy około 3,70 zł, a mimo tego cena oleju napędowego na stacjach benzynowych wynosiła około 7,6 zł, czyli była o 1,4 zł na litrze niższa niż obecnie.