Rosyjskie ataki coraz mocniej zbliżają się do granic NATO. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki powiedział, że Sojusz nie może ograniczać się jedynie do obserwowania kolejnych incydentów, bo brak zdecydowanej reakcji może zachęcać Moskwę do dalszej eskalacji. W ostatnich tygodniach rosyjski pocisk spadł na Lubelszczyźnie, a w niedzielę drony uderzyły w cele na Ukrainie zaledwie kilkaset metrów od granicy z Polską.