Fot. screenshot YouTube (TVP Info)

Wiadomości

Polskie Patrioty trafiły na Ukrainę? Kosiniak-Kamysz nabiera wody w usta

O przekazywaniu Ukrainie kluczowych dla obrony polskiego nieba rakiet poinformował Krzysztof Bosak. W dalszym ciągu nie ma jednak oficjalnego stanowiska MON w tej sprawie. Szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował jedynie, że „zlecił odtajnienie donacji dla Ukrainy”. Zaatakował przy tym swojego poprzednika Mariusza Błaszczaka.

Fot. Screenshot - YouTube (Radio Sochaczew), Zdjęcie ilustracyjne

Polityka

Tusk oddał potajemnie rakiety do Patriotów Ukrainie?

W przestrzeni publicznej pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że Polska mogła przekazać Ukrainie pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Informację jako pierwszy podał płk rez. Piotr Lewandowski w Kanale Otwartym, a sprawa natychmiast wywołała reakcję opozycji.

Fot. via fsb.gov

Polityka

„To rosyjskie sidła” – Kniażycki o gierkach Kremla i FSB Wołyniem

Rosyjska FSB znów próbuje użyć historii jako broni politycznej. Tym razem chodzi o opublikowane przez rosyjskie kanały rzekomo „odtajnionych dokumentów” dotyczących zbrodni UPA we Włodzimierzu na Wołyniu. Według tej narracji ukraińscy nacjonaliści mieli zamordować tam 11 księży katolickich i blisko 2 tysiące Polaków. Ukraiński deputowany Mykoła Kniażycki ocenia jednak, że to „falsyfikat” i część większej operacji wymierzonej w sojusz Warszawy i Kijowa. Onet również opisuje sprawę jako rosyjską kampanię dezinformacyjną, której celem jest pogorszenie relacji polsko-ukraińskich.

Fot. Screenshot - YouTube/Onet, Grzegorz Braun

Polityka

Giertych ogłosił ekskomunikę Brauna. Co na to dokumenty Watykanu?

Czy Grzegorz Braun został „wyrzucony z Kościoła”, jak twierdzi Roman Giertych? Sprawa wywołała polityczną burzę po tym, jak Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X dokonało 1 lipca w Ecône w Szwajcarii konsekracji czterech biskupów bez mandatu papieskiego. Watykan uznał ten akt za „czyn o naturze schizmatyckiej” i ogłosił ekskomunikę wobec sześciu biskupów związanych z FSSPX.

Fot. kremlinrucc40

Rosja

Kreml uderzy w pamięć o Wołyniu? -Zapowiada ujawnienie "dokumnetów"

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzega, że rosyjskie służby przygotowują operację informacyjną wymierzoną w relacje Polski i Ukrainy. Według szefa Centrum, Andrija Kowałenki, FSB ma 5 lipca opublikować „sfałszowane dokumenty” dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, w szczególności tragedii wołyńskiej. Celem ma być wywołanie kolejnej fali emocji i sporów między Warszawą a Kijowem.

Fot. via Wikipedia.org, domena publiczna

Wiara

Patronka Dnia: Święta Maria Goretti, Święta Agnieszka XX wieku

Mimo trudnych warunków życia Maria była jednak dziewczyną pogodną, patrzącą w przyszłość z ufnością – pisze ks. Arkadiusz Nocoń w felietonie dla portalu www.vaticannews.va/pl i Radia Watykańskiego. 5 lipca wspominamy św. Marię Goretti, dziewicę i męczennicę. Jej relikwie znajdują się w Nettuno. Jest patronką dziewcząt.

Fot. via ΝΕΑ ΔΗΜΟΚΡΑΤΙΑ via Flickr CC 2.0

Tylko u nas

Skąd arogancja Ukrainy? Susujew dla Frondy: Sytuacja na froncie nie daje ku temu pretekstu

27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, w ramach którego nadał jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych imię "bohaterów UPA". W Polsce tę decyzję odebrano jako wyraz lekceważenia i braku szacunku do Warszawy. Od kilku tygodni trwają żarliwe dyskusje, dlaczego akurat w tym momencie podjęto taką decyzję, czy był to ruch celowo wymierzony w Polskę, czy nie. Być może zlekceważenie tak ważnych dla polskiego społeczeństwa kwestii jest związane z tym, że Kijów poczuł swoją siłę w wyniku rzekomych sukcesów na froncie? Ile jest w tym prawdy i czy rzeczywiście Ukraina jest na prostej drodze do wygrania wojny, a więc może czuć wiatr w żaglach i z tego powodu zachowuje się tak asertywnie, jeśli nie powiedzieć – arogancko?

Fot. via ΝΕΑ ΔΗΜΟΚΡΑΤΙΑ via Flickr CC 2.0

Tylko u nas

Skąd arogancja Ukrainy? Susujew dla Frondy: Sytuacja na froncie nie daje ku temu pretekstu

27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret, w ramach którego nadał jednej z jednostek ukraińskich sił specjalnych imię "bohaterów UPA". W Polsce tę decyzję odebrano jako wyraz lekceważenia i braku szacunku do Warszawy. Od kilku tygodni trwają żarliwe dyskusje, dlaczego akurat w tym momencie podjęto taką decyzję, czy był to ruch celowo wymierzony w Polskę, czy nie. Być może zlekceważenie tak ważnych dla polskiego społeczeństwa kwestii jest związane z tym, że Kijów poczuł swoją siłę w wyniku rzekomych sukcesów na froncie? Ile jest w tym prawdy i czy rzeczywiście Ukraina jest na prostej drodze do wygrania wojny, a więc może czuć wiatr w żaglach i z tego powodu zachowuje się tak asertywnie, jeśli nie powiedzieć – arogancko?