Ponad pół roku temu zaproszenie Mateusza Morawieckiego na dodatkowy opłatek, który nastąpił po oficjalnym opłatku PiS-u – spowodował polityczne trzęsienie ziemi. Wtedy obie strony konfliktu – tzw. harcerze i tzw. maślarze – powstrzymali się przed czołowym zderzeniem i po paru miesiącach, pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego doszło do czegoś na kształt ugody. Teraz zapowiedź grilla Stowarzyszenia „Rozwój Plus” utożsamionego z Morawieckim przywołała kolejny konflikt. I jak to bywa często w takim sporze, każda ze stron ma efektowne i wydawałoby się logiczne argumenty na swoją korzyść.