Paryski „Le Monde” pisze o mało dostrzeganej w Europie swoistej fali politycznej „trumpizacji” Ameryki Południowej. Nadjet Cherigui, opisując ten fenomen, zaznacza: „W Ameryce Łacińskiej słynny ruch różowej fali, zainicjowany przez lewicę, która doszła do władzy w ciągu ostatnich 20 lat – wyraźnie stracił impet.