Przy okazji rocznicy „Krwawej Niedzieli” w ukraińskich mediach miał miejsce wysyp kłamliwych treści, podważających ukraińskie sprawstwo ludobójstwa na Wołyniu i kreujących antypolskie nastroje.
Przy okazji rocznicy „Krwawej Niedzieli” w ukraińskich mediach miał miejsce wysyp kłamliwych treści, podważających ukraińskie sprawstwo ludobójstwa na Wołyniu i kreujących antypolskie nastroje.
W Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie trwa postępowanie wyjaśniające dotyczące rozliczeń jednego z byłych lekarzy. Nowe władze placówki zawiadomiły prokuraturę o możliwości działania na szkodę szpitala, po tym jak analiza dokumentów wykazała poważne nieprawidłowości w ewidencji czasu pracy i wynagrodzeń.
8 lipca rano 43-letni obcokrajowiec, po wejściu do katedry w Neapolu, podszedł do kaplicy św. Januarego i ukradł mitrę tego słynnego męczennika z IV wieku i zarazem patrona miasta. Złodziej zdjął ją szybko ze srebrnego popiersia przechowującego relikwie świętego. Choć sprawca spokojnie wmieszał się następnie w tłum turystów, zmierzając do wyjścia, jego działania nie uszły czujnej uwadze pracowników katedry.
„Dziś rocznica Obławy Augustowskiej” – wspomniał we wczorajszym wpisie prof. Piotr Gliński. Był wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego zaznaczył, że wciąż nie odnaleźliśmy ciał ofiar.
Niemiecki dziennik „Die Welt” opublikował komentarz publicysty Thomasa Schmida, w którym autor wprost wskazuje, kto ponosi winę za obecne napięcia między Kijowem a Warszawą. Zdaniem autora to prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski doprowadził do ochłodzenia relacji z Polską, decydując się na nadanie jednej z jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA".
„(…) słowa profesora Czarnka są absolutnie adekwatne. Nikt nie każe Ukraińcom gloryfikować ludobójców” – powiedział europoseł Tobiasz Bocheński, odnosząc się do burzy, jaką wywołało wskazanie przez prof. Przemysława Czarnka na „odradzanie się ideologii nazistowskiej na Ukrainie”.
Sam Neill nie żyje. Słynny nowozelandzki aktor zmarł w wieku 78 lat.
Według tekstu z 1064 r., napisanego przez węgierskiego opata benedyktyńskiego i biskupa Maurusa, Andrzej Świerad (Andrzej Żurawek) pochodził z Polski, z rodziny rolniczej. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach znalazł się na Węgrzech. W roku 997/998 wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru św. Hipolita na górze Zabor koło Nitry. Opatem klasztoru był wtedy Filip. On też nadał nowemu zakonnikowi imię Andrzej, gdyż wtedy św. Andrzeja Apostoła uważano za głównego patrona Węgier. W klasztorze mieszkali także mnisi żyjący według reguły wschodniej. Do tej właśnie ławry wstąpił Świerad. Widocznie bardziej przystępny był dla niego język słowacki, aniżeli bardzo trudny węgierski. Spełniał różne posługi w klasztorze. Maurus wspomina, że Andrzej wstąpił do opactwa benedyktynów już zaawansowany w życiu ascetycznym. Uprzednio bowiem prowadził życie pustelnicze.
Dyskomfort w obrębie gardła, objawiający się pieczeniem, drapaniem czy bolesnością podczas połykania, to jedna z najczęstszych przyczyn zgłaszania się pacjentów do gabinetów lekarskich. Choć w niektórych przypadkach symptomy te mają charakter przejściowy i wynikają z czynników mechanicznych, zwykle stanowią one wczesną fazę rozwoju ostrego stanu zapalnego błony śluzowej. Odpowiednia reakcja już na tym etapie pozwala skutecznie złagodzić uciążliwe objawy oraz skutecznie zwalczać rozwijającą się infekcję górnych dróg oddechowych.
Piętnasta Niedziela zwykła
W czasie uroczystości upamiętniającej ofiary ludobójstwa wołyńsko-galicyjskiego w Ołyce charge d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz w zasadzie zrównał to ludobójstwo z bliżej nieokreślonymi „ukraińskimi ofiarami przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej”. Co na to szef polskiej dyplomacji? Wicepremier Radosław Sikorski staje murem za swoim podwładnym.
Prezydent Karol Nawrocki uczcił rocznicę krwawej niedzieli – kulminacji ludobójstwa Polaków i innych nacji przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu. W trakcie jego przemówienia padły mocne słowa.
Z George’em Simionem, liderem rumuńskiej partii AUR, o kryzysie politycznym w Rumunii, wojnie na Ukrainie, rosyjskich prowokacjach, roli Polski w regionie, kryzysie demograficznym i konieczności współpracy państw Europy Środkowej rozmawia Mariusz Paszko.
Dobrze nałożona pomadka do ust potrafi zmienić cały makijaż w mniej niż 2 minuty. Problem w tym, że nawet piękny kolor może wyglądać nierówno, jeśli usta są przesuszone, kontur jest rozmazany albo produkt zbiera się w załamaniach. Jak sprawić, żeby efekt był bardziej dopracowany, bez wizyty u makijażystki?
Z George’em Simionem, liderem rumuńskiej partii AUR, o kryzysie politycznym w Rumunii, wojnie na Ukrainie, rosyjskich prowokacjach, roli Polski w regionie, kryzysie demograficznym i konieczności współpracy państw Europy Środkowej rozmawia Mariusz Paszko.
Zarząd woj. pomorskiego, kwintesencja koalicji rządowej KO/PSL, tuż przed powołaniem Jolanty Sobierańskiej-Grendy zmienił uchwałę o wynagrodzeniach zarządu i wprowadził, z datą od 1 lipca 2025 roku, sześciomiesięczne odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji. W sam raz, by minister Jolanta Sobierańska-Grenda mogła pobrać 190 tys. zł.
Gdy w 2022 roku tysiące ludzi uciekały przed rosyjską inwazją na Ukrainę, właściciel Hotelu Mieszko w Gorzowie Wielkopolskim otworzył dla nich cały obiekt. W 200 pokojach zamieszkali głównie kobiety z dziećmi, osoby starsze i niepełnosprawne. Po kilku latach przedsiębiorca dowiedział się jednak, że pomoc, którą administracja miała traktować jako humanitarną, została przez fiskusa uznana za opodatkowaną działalność.