Portal TSN pisze o „mafii w mundurze”.
- „Funkcjonariusze organów ścigania prowadzą przeszukania i sprawdzają pochodzenie majątku osób zamieszanych w te procedery”
- relacjonują dziennikarze.
W wywiadzie dla serwisu Censor.NET p.o. szefa ukraińskiej policji Maksym Tsutskiridze podkreślił, że „takie przypadki nie są rzadkością”.
- „W procederze może uczestniczyć kilku uczestników - osoby, które negocjują, sporządzają dokumenty, mają dostęp do danych lub wpływają na decyzje innych urzędników. Wśród nich mogą być nie tylko pracownicy (centrów rekrutacji - red.), ale także członkowie (komisji lekarskich - red.), wojskowi i pośrednicy cywilni”
- stwierdził.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.