Europa

Tragedia na Litwie. Nie żyje 17-letni Polak

Do tragicznego zdarzenia doszło w Połądze na Litwie. 17-letni turysta z Polski w sobotę wieczorem, kąpiąc się w Morzu Bałtyckim, został porwany przez silny prąd. Nastolatka nie udało się uratować.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Lietuvos ryto TV)
Fot. screenshot: YouTube (Lietuvos ryto TV)

Tragiczne informacje przekazał mer miasta Šarūnas Vaitkus.

- „Wczoraj wieczorem w Połądze doszło do tragicznego wypadku – w morzu zginął 17-latek, który przyjechał z rodziną z Polski”

- napisał wczoraj na Facebooku.

Służby zostały zaalarmowane o płonącym w pobliżu molo człowieku w sobotę o godz. 20:13 czasu litewskiego. Vaitkus zaprzeczył pojawiającej się w mediach społecznościowych relacji, wedle której nastolatek miał skoczyć z molo lub poślizgnąć się na kamieniu.

- „W rzeczywistości rodzina z trójką dzieci, która przyjechała z Polski, wczoraj wieczorem, po godz. 20, postanowiła popływać przy molo. Wkrótce potem, gdy wszyscy weszli do morza, dzieci porwał silny prąd. Ojciec samodzielnie wyciągnął z wody małą dziewczynkę. Ratownicy wyciągnęli na brzeg około 13-letniego chłopca, którego prąd zniósł w kierunku mostu i któremu udało się chwycić podpory”

- przekazał.

- „Niestety 17-stolatek został porwany przez morze i wciągnięty pod wodę w mgnieniu oka”

- dodał.

Ciało Polaka ratownikom udało się wyciągnąć na brzeg dopiero po godzinie intensywnej akcji ratunkowej.

Šarūnas Vaitkus złożył kondolencje rodzinie ofiary i podziękował ratownikom, nurkom, lekarzom oraz plażowiczom za udział w poszukiwaniach.

 

Źródło: Tysol.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej