Wystąpienie Aleksandry Dulkiewicz na Westerplatte wywołało falę komentarzy. Prezydent Gdańska podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej mówiła nie tylko o polskich ofiarach, ale także o… blokadzie Leningradu. Dla Krzysztofa Stanowskiego było to tak zaskakujące, że postanowił potraktować sprawę z otwartą ironią.