Prof. Wiesław Łukaszewski masakruje poliamorię
I żeby nie było wątpliwości profesor zmasakrował poliamorię nie z perspektywy teologii czy moralności, ale psychologii. - Jeśli rozumieć poliamorię jako zaangażowane w autentyczne, a nie tylko deklaratywne, związki uczuciowe, miłosne, którym towarzyszą zakochanie, namiętność, intymność i inne przynależne im fazy, to na podstawie wiedzy psychologicznej można uznać, że jest ona fikcją – podkreśla psycholog. - Można ją tylko rozumieć w kontekście hedonistycznych pragnień ludzi, ale scenariusz zakładający miłosną relację w kilkuosobowych związkach nie jest zgodny z wiedzą o emocjach – dodaje.