Rodzina
I już tylko te żale pokazują, jak bardzo oderwani od rzeczywistości są zwolennicy postępu (dziennikarze, politycy, blogerzy), którzy nie potrafią dostrzec, że gdyby PO chciała otwierać się na ów obóz postępu to szybko miałaby poparcie w granicach sondaży Janusza Palikota. Tyle bowiem mniej więcej jest w Polsce zwolenników związków partnerskich dla osób tej samej płci, aborcji na życzenie czy innych obyczajowych nowinek. Liderzy PO o tym wiedzą i dlatego mogą opowiadać farmazony o tym, że już za chwileczkę już za momencik zmienią prawo, ale gdy przyjdzie, co do czego, to tego nie zrobią. Powodem nie będzie zaś ani miłość do zasad, ani tym bardziej strach przed Kościołem (co nieustannie im się zarzuca), ale świadomość, że takie decyzje byłyby odrzucone przez ogromną część ich elektoratu.