Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Terlikowski: Policjanci do ścigania aborterów, a nie prolajferów!

Rodzina

Terlikowski: Policjanci do ścigania aborterów, a nie prolajferów!

Obrazy przedstawiane przez prolajferów rzeczywiście mogą przerażać i szokować. A powód jest niezmiernie prosty: uświadamiają one, co niektóre matki, ojcowie i część lekarzy robi z dziećmi. Szokuje także fakt, że nie brak polityków, którzy uważają, że rozrywanie dzieci na strzępy powinno być dozwolone, i publicystów, którzy przekonują, że okrutne morderstwo może być czyimkolwiek prawem.

Zabito jej nienarodzone dziecko, bo... wygasło jej pozwolenie

Rodzina

Zabito jej nienarodzone dziecko, bo... wygasło jej pozwolenie

Tang została zarejestrowana jako członek społeczności rolniczej, co uprawniało ją do posiadania następnego potomka, po urodzeniu dziewczynki w 1996 roku. Tang złożyła stosowny wniosek 19 kwietnia 2002, a odpowiedź otrzymała 26 kwietnia. Kobieta zaszła w ciążę w lipcu 2004 r., a termin porodu był wyznaczony na 7 kwietnia 2005. W lutym 2005 roku, gdy była już w ósmym miesiącu ciąży, lokalne władze zakomunikowały jej, że pozwolenie było nieważne. Kiedy próbowała protestować przeciwko decyzji, zabrano ją do szpitala.

Z in vitro można się nawrócić!

Rodzina

Z in vitro można się nawrócić!

Dr Caruso współpracował m.in. przy wykonywaniu zabiegu in vitro na życzenie pary lesbijek. Kiedy dowiedział się o tym jego proboszcz, poprosił by lekarz ustąpił z parafialnej rady duszpasterskiej. - Nie byłem na niego zły. Wziąłem sobie to, co mówił, do serca – wspominał dr Caruso.

Mądrości Magdaleny Środy: babcia, mama, córka – czyli rodzina homoseksualna

Rodzina

Mądrości Magdaleny Środy: babcia, mama, córka – czyli rodzina homoseksualna

„Walka z wiatrakami” jest pełna „złotych myśli” Środy. Zaczyna się od tego, że Kościół nie zniesie celibatu, bo „majątku Kościoła i dobrobytu księży nie można trwonić na rodzinę”. A dalej oznajmia, że zna kilka „homoseksualnych rodzin”. „Najczęściej chodzi o układ: mama, dziecko, babcia. To przecież też jest homoseksualna rodzina. Wiele ich jest w Polsce” - oznajmia Środa.

Filipińczycy mówią "nie" antykoncepcji

Rodzina

Filipińczycy mówią "nie" antykoncepcji

Wprowadzenie bezpłatnego dostępu do popularnych w społeczeństwie "pigułek", to element polityki filipińskiego rządu, który chce ograniczyć liczbę urodzeń. Celem tamtejszych władz jest obniżenie dzietności do dwojga dzieci w rodzinie. Takie dzialania mają - ich zdaniem - pomóc w walce z "powszechnym ubóstwem".

Chrześcijanie nie popierają życia w grzechu, panie Wałęsa!

Rodzina

Chrześcijanie nie popierają życia w grzechu, panie Wałęsa!

Przemyślenia Jarosława Wałęsy trudno uznać za szczególnie oryginalne. – Nad tematem związków partnerskich rozmyślałem już od dawna. I doszedłem do przekonania, że bycie katolikiem nie stoi w sprzeczności z chęcią unormowania w prawie związków partnerskich. Chrześcijaństwo to przecież religia miłości. A więc jeśli wierzymy w miłość, to dlaczego mamy kochającym się ludziom utrudniać spełnienie ich marzeń? – tłumaczy polityk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Skandal na Woodstocku: Aresztujcie nas wszystkich!

Rodzina

Skandal na Woodstocku: Aresztujcie nas wszystkich!

Co ciekawe, materiały, jakie zaprezentowali obrońcy życia nie stanowiły żadnego novum. Już wcześniej toczyły się liczne procesy w ich sprawie, z których zawsze, obronną reką, wychodzili aktywiści pro-life. I chociaż można przypuszczać, że funkcjonariuszom nie spodobała się podobizna Hitlera na bannerze, to nie powiedzieli tego przedstawicielom Fundacji Pro - wybierz życie. Milicjanci... Pardon - policjanci tłumaczyli, że obrońcy życia o wszystkim dowiedzą się w swoim czasie.

Fast food pro-life. Po atakach liberałów przeżywa oblężenie klientów

Rodzina

Fast food pro-life. Po atakach liberałów przeżywa oblężenie klientów

Konserwatywni liderzy z całej Ameryki mówią o wielkim kurczakowym szaleństwie. - Np. nasz mały lokal Chick-Fil-A w Stafford, był kompletnie zatłoczony w porze lunchu - powiedział Jim Sedlak z American Life League. Jak podkreślił aktywista pro-life, zmusiło to całe rodziny do podróży na lunch do zaprzyjaźnionej restauracji.

Dramatyczny apel do Komorowskiego i Gaucka: Dziś "podludźmi" są dzieci przed narodzeniem

Rodzina

Dramatyczny apel do Komorowskiego i Gaucka: Dziś "podludźmi" są dzieci przed narodzeniem

"Czasy na szczęście się zmieniły. Żaden rząd nie kieruje się uprzedzeniami narodowymi lub rasowymi. Niestety, nie wszystkie uprzedzenia zostały przezwyciężone. We współczesnej Europie „podludźmi” są dzieci przed narodzeniem. Można je zabijać w wielu krajach praktycznie bez ograniczeń. Co roku liczba ofiar tego ludobójstwa w krajach Unii Europejskiej dochodzi do 2 milionów. Ustawy wielu krajów Unii zachęcają do zabijania zwłaszcza dzieci chorych, na przykład z Zespołem Downa" - podkreśla Mariusz Dzierżawski.

Ludzie Nowickiej zniszczyli wystawę pro-life?

Rodzina

Ludzie Nowickiej zniszczyli wystawę pro-life?

„Życie dla płodów śmierć kobietom", „ciało matki na organy dla dziecka" – m.in. takimi hasłami aborterzy przysłonili wystawę pokazującą prawdę na temat zabijania nienarodzonych. Jeden z plakatów odsyła do strony internetowej zajmującej się propagandą w aborcji, co - jak zauważają proliferzy - jest czynem zabronionym przez polskie prawo, a także nielegalnym handlem środkami wczesnoporonnymi. "Kodeks karny mówi, że kto pomaga kobiecie w dokonaniu aborcji podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności. Pomocnictwem w aborcji jest już samo udzielenie informacji jak lub gdzie można to zrobić, lub gdzie można uzyskać środki farmakologiczne przy pomocy których można samodzielnie dokonać aborcji" - piszą przedstawiciele Fundacji Pro - wybierz życie.

Dzierżawski: Ukryć prawdę o aborcji

Rodzina

Dzierżawski: Ukryć prawdę o aborcji

- Ten proces to kolejny przykład działalności zwolenników aborcji, którzy chcieliby ukryć o aborcji prawdę, o tym, że jest to zabójstwo człowieka. Wszelkie porównania aborcji ze zbrodnią ludobójstwa są jak najbardziej na miejscu - roczna liczba ofiar aborcji to według danych ONZ blisko 50 milionów istnień ludzkich. Najokrutniejsze reżimy rzadko osiągały taką liczbę ofiar – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Mariusz Dzierżawski, członek Rady Fundacji PRO.

Lobbował na rzecz aborcji i antykoncepcji dla nastolatków. Teraz będzie kluczową postacią służby zdrowia

Rodzina

Lobbował na rzecz aborcji i antykoncepcji dla nastolatków. Teraz będzie kluczową postacią służby zdrowia

Rząd koalicyjny pokazuje, że kwestia legalizacji aborcji wciąż pozostaje otwarta. Zwolennicy ochrony życia i politycy opozycyjnej partii są oburzeni powołaniem Tony’ego O'Briena na stanowisko dyrektora generalnego irlandzkiego Zarządu Opieki Zdrowotnej i Społecznej (HSE). O'Brien rozpocznie nową pracę po latach działalności jako dyrektor generalny wiodącego propagatora aborcji w kraju, irlandzkiego Stowarzyszenia Planowania Rodziny (FPA). O’Brien był dyrektorem wykonawczym w tej organizacji.

Terlikowski: Jak u Kafki, czyli czy można zdelegalizować postawę pro life?

Rodzina

Terlikowski: Jak u Kafki, czyli czy można zdelegalizować postawę pro life?

I niestety nie jest to przesada. Adwokata Alicji Tysiąc wzburzyło bowiem moje porównanie zbrodni aborcji do zbrodni Holokaustu. Jego zdaniem takie porównanie powinno być zakazane, bowiem służy trywializacji hitlerowskiego mordu na Żydach. Problem polega tylko na tym, że porównanie, którego użyłem jest porównaniem jednego, gigantycznego ludobójstwa do drugiego ludobójstwa. Metody uśmiercania są oczywiście inne, ale tak w przypadku Holokaustu, jak i zbrodni mordowania nienarodzonych mamy do czynienia z tymi samymi mechanizmami usprawiedliwiania. Zaczyna się od negacji człowieczeństwa skazanych na śmierć, a potem próbuje drogą sądową albo czystą przemocą odebrać głos ludziom, którzy protestują przeciwko zbrodni. Istotnym podobieństwem jest także to, że tak wtedy jak i teraz ludzie nie chcą widzieć zbrodni jaka się dokonuje, wygodniej jest im udawać, że nic się nie dzieje, że nie ma problemu, że załatwia się tylko jakieś zarodki, tak jak wcześniej załatwiało się problem żydowski...

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz wie lepiej niż Kościół. Tylko dlaczego uznaje się za katoliczkę?

Rodzina

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz wie lepiej niż Kościół. Tylko dlaczego uznaje się za katoliczkę?

Jak nietrudno się domyśleć Kozłowska-Rajewicz nie zgadza się z Kościołem w sprawie zapłodnienia in vitro i rejestrowania konkubinatów. W obu przypadkach pani poseł wie lepiej niż Kościół i Ojciec święty, któremu – jeśli rzeczywiście uważa się za katoliczkę – jest winna posłuszeństwo w sprawach wiary i moralności, i to nawet wówczas, gdy sprawa dotyczy nauczania zwyczajnego, a nie nieomylnego wypowiadanego ex cathedra. To wszystko jednak Kozłowskiej-Rajewicz nie przeszkadza, bo ona przecież wie lepiej, i zawsze może pomodlić się w domu.