Polska aktorka: Lekarze powinni sugerować możliwość aborcji rodzinom biednym i patologicznym
Anna Przybylska, znana miedzy innymi z „Sezonu na leszcza” podzieliła się z „Wprost” swoimi przemyśleniami na temat zabijania dzieci będących w prenatalnej fazie rozwoju. Przybylska, która sama jest matką trójki dzieci opowiada, że gdy była w pierwszej ciąży, poważnie rozważała abortowanie swojego dziecka ze względu na zagrożenie wadami genetycznymi: „Każda kobieta powinna mieć prawo wyboru. Zwłaszcza wtedy, gdy istnieje prawdopodobieństwo urodzenia dziecka upośledzonego. Nikt nie jest w stanie postawić się w roli matki, którą dotknęła niechciana ciąża. Gdy miałam 23 lata i byłam w ciąży z najstarszą córką Oliwką, badania prenatalne nie były jednoznaczne. Wskaźnik prawdopodobieństwa wady płodu był trzykrotnie wyższy niż wskazuje norma. Należało wykonać bardziej szczegółowe badania”- mówi Przybylska, która w końcu nie abortowała swojego dziecka, bowiem okazało się ono być zdrowe. Jednak kwestia zabicia dziecka nienarodzonego (zwanego płodem w dzisiejszej nowomowie) spędziło trochę snu z