Fronda.pl: Jak nastroje przed głosowaniem ws. aborcji?
Mariusz Dzierżawski (Fundacja Pro - Prawo do Życia): Właśnie dostałem informację, że zostało przełożone. Odbędzie się za dwa tygodnie. Dlatego chcemy zrobić dużą akcję "Zadzwoń do posła". Mam nadzieje, że Fronda.pl również się włączy.
Czyli nie tylko rozsyłanie plakatów do wyborców, ale również telefony do parlamentarzystów?
Tak, dokładnie. Rozsyłanie plakatów to nasz plan na później, natomiast już teraz chcemy, aby jak najwięcej wyborców zadzwoniło do swoich posłów w swoich okręgach i powiedzieli, czego od nich oczekują. Zależy nam, żeby ta akcja była rozpoczęta wcześniej. Cieszy nas, że głosowanie zostało przełożone i będziemy mieli więcej czasu na mobilizowanie opinii publicznej.
Czy nie obawiacie się powtórki z historii? Może znowu okaże się, że kilku posłów nie będzie mogło wziąć udziału w głosowaniu...
Nie chcemy skupiać się na obawach, ale myśleć pozytywnie, czyli co zrobić, aby było lepiej. Owszem, złe rzeczy się dzieją, ale dobre również. Nie chcemy płakać i biadolić, ale mobilizować ludzi.
A jak odniósłby się Pan do słów rzecznika klubu parlamentarnego PO, który stwierdził, że Platforma popiera tzw. kompromis aborcyjny, ponieważ popiera go Kościół?
Na szczęście hierarchowie wypowiedzieli się zdecydowanie i wyraźnie w tej sprawie. Wystarczy wspomnieć słowa kard. Dziwisza, jakie powiedział w minioną niedzielę czy abp. Michalika. Myślę, że również Prymas Polski zająłby podobne stanowisko. Widzimy zatem, że wypowiedzi polityków PO, to wykręty oparte na kłamstwie.
Jak rozumiem, czujecie wsparcie ze strony Kościoła?
Tak. Warto jeszcze wspomnieć o wywiadzie, jakiego prof. Zoll udzielił "Gościowi Niedzielnemu". Dla posłów PO profesor jest autorytetem, wybitnym prawnikiem, więc może będzie miało to wpływ na ich zachowanie podczas głosowania.
Czy był Pan zaskoczony wypowiedzią prof. Zolla?
Nie. Już w zeszłym roku prof. Zoll udzielił podobnego wywiadu w tej sprawie. Natomiast jego niedawne słowa tylko utwierdziły moją dobrą opinię o profesorze. Przynajmniej, jeśli chodzi o ochronę życia.
Czyli prolajferzy mają wsparcie nie tylko ze strony Kościoła, ale również autorytetów?
Tak. Warto również wspomnieć o konferencji prawniczej, jaka odbyła się niedawno w Warszawie. Wybitni juryści z całego świata podkreślali rangę prawa do życia. Mówili, że jeśli dyskutujemy o wartości ludzkiego życia, to również dzieci nienarodzonych. Stąd potrzeba ich ochrony.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Aleksander Majewski

