Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Wolność po POlsku

Rodzina

Wolność po POlsku

Wygląda na to, że walka o życie dzieci nienarodzonych nabiera w Polsce coraz bardziej dramatycznego charakteru. Śledczy ignorują niszczenie antyaborcyjnych wystaw przez „nieznanych sprawców”, natomiast aktywistów pro-life coraz częściej spotykają represje - pisze Aleksander Majewski.

Terlikowski: Tchórzostwo przeciwników NaProTechnology®!

Rodzina

Terlikowski: Tchórzostwo przeciwników NaProTechnology®!

Zabrakło na niej, choć byli zaproszeni, zarówno dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, którzy od lat – z godną lepszej sprawy skwapliwością – dyskredytują naprotechnologię i jej twórcy. Nie było ani Katarzyny Wiśniewskiej, ani nawet Sławomira Zagórskiego. Podczas konferencji pytania mogli też zadać dziennikarze „Newsweeka”, którzy kilka tygodni temu ostro zaatakowali metodę leczenia kobiet, twierdząc, że wymaga ona niemal gwałtów na kobietach. Ale i ich nie było. Swoich sił z Hilgersem mogliby próbować i lekarze, właściciele klinik zapłodnienia pozaustrojowego, którzy nieustannie wieszają na nim psy, ale i ich nie było. - Nie jestem tym zaskoczony – mówił po konferencji portalowi Fronda.pl prof. Thomas Hilgers. - Oni nigdy się nie pojawiają. A jeśli nawet są, to nie mają argumentów – dodał.

Adamski: Muminków można oczywiście abortować. I to skandalem nie jest

Rodzina

Adamski: Muminków można oczywiście abortować. I to skandalem nie jest

Spektakl u Tomasza Lisa z Korwinem-Mikke w głównej roli był żenujący. I nie chodzi już tylko o to, że Janusz Korwin-Mikke podkręca aferę ze swoimi żenującymi słowami na temat niepełnosprawnych. Każdy wie jaki jest Korwin i nie jest dla nikogo tajemnicą, że ten pozbawiony empatii człowiek, który notabene coraz wyraźniej dowodzi swojej fascynacji darwinizmem, celowo sprowokował sprawę by znów być na językach salonu. Zresztą Korwin sam przyznał w programie Lisa, że raz na cztery jest zapraszany do TVP. A dlaczego został zaproszony teraz? To chyba jest jasne.

Lewacy z Greenpeace zaatakowali obrońców życia!

Rodzina

Lewacy z Greenpeace zaatakowali obrońców życia!

Do incydentu doszło w mieście León. Prolajferzy zostali serdecznie powitani przez burmistrza , ale wkrótce zostali zauważeni przez agresywnych lewaków, gdy rozdawali ulotki na głównym placu miasta. Później przedstawiciele Greenpeace w kamizelkach z logo ich stowarzyszenia dołączyli do idących pielgrzymów i to, bynajmniej, nie w celach pokojowych.

Zaostrza się walka w obronie życia w Polsce: Prolajferzy protestują pod Szpitalem Klinicznym!

Rodzina

Zaostrza się walka w obronie życia w Polsce: Prolajferzy protestują pod Szpitalem Klinicznym!

Punktem zapalnym były słowa Dyrektor Szpitala Klinicznego im. Dzieciątka Jezus w Warszawie, który w marcu przyznał w liście skierowanym do Fundacji Pro - Prawo do Życia, że w jego Klinice dokonuje się aborcji na chorych dzieciach. W lipcu groził prolajferom pozwem za używanie stwierdzenia "zabija się chore dzieci" w odniesieniu do zabiegów wykonywanych w jego klinice. Dyrektor twierdził, że ten sposób przedstawiania problemu jest... "nieprawdziwy i nierzetelny".

Portal dla nastolatków nie chce prawdy o antykoncepcji?

Rodzina

Portal dla nastolatków nie chce prawdy o antykoncepcji?

Dziennikarkę serwisu Nastek.pl "zaniepokoił" krytyczny artykuł, jaki ukazał się na temat pigułek "po" na stronie pro-life. A, że strona dla młodzieży aspiruje do miana "portalu otwartego", a każdy ma prawo do wyrażenia własnego zdania poprosili o udzielenie wywiadu właśnie Annę Holocher.

Dzieci ze spermy sprzed czterdziestu lat

Rodzina

Dzieci ze spermy sprzed czterdziestu lat

Sperma, z której zostało poczęte dziecko została pobrana w 1971 roku od Amerykanina japońskiego pochodzenia. On i jego żona nie mogli mieć dzieci, ale mężczyzna chciał, by linia jego krwi została zachowana, i dlatego oddał swoją spermę do banku nasienia. Bliźniaczki, które właśnie się urodziły, zostały poczęte z jego nasienia, ponieważ historia mężczyzny zaintrygowała ich rodziców.

Alibaba i czterdziestu rozbójników też może zarejestrować swój związek!

Rodzina

Alibaba i czterdziestu rozbójników też może zarejestrować swój związek!

Zwolennicy postępu podzielili się swoimi przemyśleniami z „Gazetą Wyborczą” po tym, jak w Brazylii zarejestrowano trójkąt partnerski. Ich zdaniem nie jest to w ogóle problem etyczny, a państwo powinno pomagać ludziom w realizacji pragnień. - Moim zdaniem związek partnerski, również taki zawarty pomiędzy trzema osobami, to w ogóle nie jest problem etyczny - mówi prof. filozofii Jan Hartman. - Ponieważ zawarcie takiego związku nikogo nie krzywdzi. Powiedziałbym odwrotnie: związki partnerskie to jest próba na etykę państwa. Grupa obywateli domaga się czegoś, co nikomu nie szkodzi. Dlaczego miałaby zatem tego nie dostać? Chyba tylko z powodu totalitaryzmu i autorytaryzmu władzy, działającej w imię jakiejś ideologii. Tu upatruję zagrożenie etyczne. Zatem zarejestrowanie związku trzech osób to etyczna szansa, że nie wygra autorytaryzm czy jedna ideologia – podkreśla Hartman.