Rząd koalicyjny pokazuje, że kwestia legalizacji aborcji wciąż pozostaje otwarta. Zwolennicy ochrony życia i politycy opozycyjnej partii są oburzeni powołaniem Tony’ego O'Briena na stanowisko dyrektora generalnego irlandzkiego Zarządu Opieki Zdrowotnej i Społecznej (HSE). O'Brien rozpocznie nową pracę po latach działalności jako dyrektor generalny wiodącego propagatora aborcji w kraju, irlandzkiego Stowarzyszenia Planowania Rodziny (FPA). O’Brien był dyrektorem wykonawczym w tej organizacji.

Znajdujący się pod ostrzałem krytyki, minister zdrowia James Reilly bronił nominacji, twierdząc, że O'Brien nie będzie uczestniczył w podejmowaniu politycznych. "Tony O'Brien wykazał, w wielu różnych dziedzinach, zdolności we wdrażaniu postępu" – powiedział James Reilly w komunikacie prasowym. Odnosząc się do rządowych planów głębokich cięć w usługach publicznych, Reilly dodał: "Mam pełne zaufanie, że Tony O'Brien może poprowadzić organizację przez okres poważnych zmian."

 

O'Brien pracował w irlandzkim Ministerstwie Zdrowia już w latach 90. Wątpliwą sławę zdobył lobbowaniem przeciwko konstytucyjnym zabezpieczeniom na rzecz prawa do życia dla nienarodzonych. FPA, organizacja z którą związał się O’Brien, jest partnerem organizacji Planned Parenthood i jednym z najbogatszych, a także najbardziej agresywnych środowisk politycznych, lobbujących na rzecz legalizacji aborcji w Irlandii. FPA zajmuje się również  dostarczaniem pigułek „po” młodym ludziom. O'Brien pracował jako kierownik zarządu FPA (od grudnia 1991 do sierpnia 2002). Był również szefem tej organizacji na całą Wielką Brytanię (od maja 1995 do kwietnia 1996 roku).

 

Tłum. Aleksander Majewski