X Marsz dla Życia w Berlinie i agresja homoseksualitów
- Obecność Polaków wywołała radość organizatorów i uczestników, którą było widać w pozdrowieniach w czasie marszu jak i w końcowych podziękowaniach skierowanych do nas. Niestety atmosfera berlińskiego Marszu dla Życia znacznie rożni się od tej która panuje na marszach w naszym kraju. Uczestnicy marszu idąc w ciszy nieśli białe krzyże symbolizujące ofiary aborcji i eutanazji. Można było dostrzec wszechobecną policję, która otaczała maszerujących kordonem, aby oddzielić ich od agresywnie zachowujących sięzwolenników aborcji, homoseksualistów, transwestytów. Spokojnie demonstrujący obrońcy życia byli nieustannie obrzucani wyzwiskami i hasłami w stylu ,,Żadnego Boga” czy też ,,Wasze dzieci będą takie jak my '', a jakiekolwiek próby wypowiedzenia świadectwa za życiem zagłuszałygwizdy i wulgarne okrzyki. Polska młodzież,bo to ona przede wszystkim przyjechała do Berlina niosła ponad 40 flag z napisami ,,Kocham życie '' w tylu też językach. Na pozostałe emblematy przywiezione ze Szczecina nie