W przerywanym burzliwymi oklaskami przemówieniu Huelskamp jasno wskazał, czym zajmują się aborcjoniści z Planned Parenthood (której odnogą jest Federacja Kobiet i Planowania Rodziny). Polityk podkreślił, że jego adoptowane dzieci były „celem” proponowanych przez Planned Parenthood usług aborcyjnych. Mocno zaznaczył on także, że aborcja jest „najciemniejszą plama na ciele naszego narodu”.



- Być może najważniejszą wojną jaka toczy się przeciwko naszym wolnościom, jest wojna wytoczona tym, których nie ma tu pośród nas, nienarodzonym. Obok niewolnictwa aborcja jest największą plamą na naszym narodowym charakterze, a ten prezydent szuka każdego możliwego sposobu, by uczynić aborcję bardziej dostępną i częstszą. I chce, abyśmy jeszcze za to płacili, nawet jeśli się z tym nie zgadzamy – mówił republikański kongresmen.



- Panie i panowie, jestem adopcyjnym ojcem czwórki dzieci, każde z nich jest albo czarne, albo latynoskie, albo indiańskie, i jestem wściekły, że ten prezydent płaci pieniądze na utrzymanie organizacji, której jedynym celem jest zabijanie takich dzieci, jak moich – organizację rasistowską, której celem jest nadal niszczenie mniejszości przy pomocy aborcji – podkreślił polityk. A nam pozostaje tylko nagrodzić go mocnym poparciem.



TPT/Thinkprogress.org