Do skorzystania z pomysłu domowej aborcji chemicznej mają zachęcić darmowe środki poronne i bezpłatna opieka szpitalna. Prezydent Brazylii Dilma Rousseff, która przed wyborami oficjalnie zobowiązała się, że nie zalegalizuje aborcji, znalazła sposób na obejście przepisów prawa.
Jak informuje LifeSiteNews.com, ministerstwo zdrowia przygotowuje się do kampanii instruowania kobiety, jak samodzielnie przeprowadzać aborcję. Rząd tłumaczy, że robi to po to, by rzekomo "uporać się ze szkodami, jakie powodują pokątne aborcje", dokonywane z racji obowiązującego w tym kraju zakazu dzieciobójstwa w fazie prenatalnej.
Brazylijskie media, które poinformowały o planach resortu, wskazują, że kobiety, które będą chciały dokonać aborcji, jeśli poinformują o tym zamiarze odpowiednie służby, zostaną wyposażone w szczegółową instrukcję, z której krok po kroku dowiedzą się, jak zamordować dziecko. Dostaną za darmo chemiczne środki poronne i będą miały zapewniony bezpłatny dostęp do opieki szpitalnej po przeprowadzeniu "domowego zabiegu".
Informacja o planach rządu wywołała olbrzymie oburzenie wśród obrońców życia i większości obywateli, którzy czują się oszukani przez prezydent. Rousseff, jak zauważa LifeSiteNews.com, starannie unika jednak tego tematu.
eMBe/Naszdziennik.pl/Lifesitenews.com

