Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Terlikowski: Dawno niewidziany przyjaciel

Rodzina

Terlikowski: Dawno niewidziany przyjaciel

Wczoraj był u nas mój, jeszcze z licealnej ławki, przyjaciel. Razem chodziliśmy na pielgrzymki, służyliśmy do mszy świętej, dyskutowaliśmy godzinami i szukaliśmy prawdy. W czasach licealnych spędzaliśmy wiele godzin w tygodniu. Na studiach, choć studiowaliśmy zupełnie co innego, też. On był świadkiem na moim ślubie i jest chrzestnym najstarszej córki. Moja żona była świadkową na ich ślubie...

Terlikowski: Ja+Ty=My, czyli wezwanie do małżeńskiego triatlonu

Rodzina

Terlikowski: Ja+Ty=My, czyli wezwanie do małżeńskiego triatlonu

Nie będę ściemniał nie mieliśmy ochoty tracić weekendu na słuchanie o tym, jakie powinno być nasze małżeństwo. Od piętnastu lat jesteśmy razem, i mimo kłótni, nieporozumień i sporów (gdy w domu jest dwoje choleryków nigdy nie jest łatwo) jesteśmy zadowoleni z relacji, jaka nas wiąże. Ale wrocławska rodzina nie odpuszczała. - Musicie tam pojechać... - jęczeli od dwóch lat. A my mieliśmy doskonała wymówkę, że nie da rady, bo z dziećmi nie ma kto zostać. I tak zapewne trwałoby to jeszcze lat kilka, gdyby nie to, że Dolnoślązaki załatwiły nas na cacy, informując, że z dziećmi nie ma problemu, bo oni do nas na weekend przyjadą, by się nimi zająć. Jak powiedzieli, tak zrobili, więc jedyny argument wypadł nam z rąk.

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

Rodzina

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

I niestety nie jest to przesada. Ostatnie miesiące przynoszą kolejne dowody na potwierdzenie tej tezy. Wczoraj odebrano dzieci matce, u której „podejrzewano” depresję. Nikt jej nie zbadał, a o odebraniu czwórki dzieci zdecydowali urzędnicy. I na nic zdały się zapewnienia o związku dzieci z matką. W innym miejscu zabrano dziecko matce, bo było... za grube, a ją samą uznano za nadopiekuńczą. I to wystarczyło, by dzieci zabrać, bo najwyraźniej urzędnicy uznali, że Dom Dziecka zapewni dziecku wystarczająco mało opieki, by to nie czuło się już rozpieszczone.

Ks Dariusz Oko (fot. Marek Waniewski/Fronda Gliwice)

Rodzina

Ks. Dariusz Oko: Musimy walczyć z homoideologią. Tu chodzi o zbawienie wieczne milionów!

Duchowny zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo retoryki, jaką posługuje się homoseksualne lobby. – Homoideolodzy homofobem nazywają każdego, kto wypowie choćby jedno zdanie krytyczne na ich temat. Przy okazji przypisują sobie cechy boskie, bo wynoszą się ponad wszelką krytykę, a takie wyniesienie przysługuje tylko Bogu. To nie żadna kategoria psychologiczna, tylko po prostu pałka do bicia krytyków homoideologii – powiedział ks.Oko.

Stygmatyzacja normalności. ZOBACZ, CO HOMOLOBBYŚCI MYŚLĄ O NORMALNYCH!!!

Rodzina

Stygmatyzacja normalności. ZOBACZ, CO HOMOLOBBYŚCI MYŚLĄ O NORMALNYCH!!!

Ten filmik powinien zobaczyć każdy, kto nie widzi zagrożenia w agresywnej promocji homoseksualizmu. Jego autorzy nie udają już nawet, że ich celem jest walka o jakieś rzekomo zagrożone prawa osób homoseksualnych. Oni jasno i wyraźnie pokazują, że chcą zniszczyć normalność, że normalny mężczyzna, który nie reaguje zachwytem na obściskujących się facetów jest kimś, kto według nich jest nienormalny i kogo należy zestygmatyzować jako wariata.

fot.ecahal/sxc.hu

Rodzina

Prokreacja to cud życia, feminizm jest kobiecobójstwem

Spotkanie w ramach z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości" odbyło się 18 sierpnia w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. Mari przypomniał o wkładzie, jaki Jan Paweł II wniósł w obronę godności macierzyństwa i ludzkiego życia. – To on tak wyraźnie przypomniał, że prokreacja jest realizacją planu Bożego i dokonuje się w szczególnej komunii pomiędzy kobietą a mężczyzną – mówił dr Mari – prokreacja to jest cud życia.

Biedroń chce reedukować Tomaszewskiego. W saunie!

Rodzina

Biedroń chce reedukować Tomaszewskiego. W saunie!

Były bramkarz, a obecnie polityk PiS podkreślił, że chciałby, żeby w Polsce także obowiązywało prawo zakazujące promowania homoseksualizmu wśród młodzieży. A potem jasno powiedział, że w futbolu miejsca dla obnoszących się z homoseksualizmem miejsca nie ma. - Futbol to jest gra zespołowa i ja sobie też nie wyobrażam, że podczas mojej kariery któryś z moich kolegów był gejem. Ja bym wyszedł z takiej szatni albo zaproponował, by się przebierał gdzie indziej. Futbol jest grą męską, kontaktową i nie wyobrażam sobie, bym mógł iść z gejem po meczu do sauny. Ja ich toleruję, ale nie zaakceptuję. Taki jest mój światopogląd – powiedział.

Jak kibuce niszczyły rodzinę i dzieciństwo

Rodzina

Jak kibuce niszczyły rodzinę i dzieciństwo

To wspomnienie z dzieciństwa w kibucu, który urzeczywistniać miał prawdziwe idee socjalizmu jest wstrząsającym, bo nie napisanym wprost, oskarżeniem systemu socjalistycznego. To on stał u podłoża pomysłu, by niemowlęta odbierać rodzicom i kierować je do wspólnych Domów Dzieci, w których – na dzwonek, po 15 minut (żeby jedno dziecko nie zdjadło więcej niż inne) karmiły je matki, a później zajmowały się nimi opiekunki), które chowały dzieci w kolektywie, z którego mogły się wyrwać do rodziców na godzinę i pięćdziesiąt minut dziennie (a jeśli któreś przyszło do domu rodziców w nocy, to było odprowadzane do sali dziecięcej). Kolacje, śniadania, obiady były spożywane osobno, a na usypianie (15 minut) przychodzili tylko niektórzy rodzice, bo inni mieli prace.

Im więcej rodzeństwa tym mniejsze ryzyko rozwodu w przyszłości

Rodzina

Im więcej rodzeństwa tym mniejsze ryzyko rozwodu w przyszłości

Każde kolejne dziecko w rodzinie (od drugiego do siódmego) zmniejsza ryzyko rozwodu w wieku dorosłym o 2 procent. - Rozwój w rodzinie z licznych rodzeństwem wykształca umiejętności negocjacyjne, zarówno pozytywne jak i negatywne – wyjaśnia prof. Doug Downey z Ohio State Univeristy. - Musisz nauczyć się brać pod uwagę inne punkty widzenia i jak rozmawiać, by rozwiązywać problemy – dodaje szukając wyjaśnienia tych wyników. - Im więcej rodzeństwa, tym więcej możliwości ćwiczenia tych umiejętności – dodaje uczony.

Dobry wybór! Historia chłopca bez oczu i miłości do niego

Rodzina

Dobry wybór! Historia chłopca bez oczu i miłości do niego

Ten film obejrzały już tysiące ludzi na całym świecie. I choć jest on niezwykle prosty, to z całą moca pokazuje cud rodzicielskiej miłości i życia. Na wyrwanych z zeszytu kartkach w niezwykle prosty sposób kobieta opisuje swoje nadzieje, strach i ból. A na jej twarzy widać zwyczajną, niezmiernie prostą miłość. Miłość matki do swojego dziecka.

Profanacja bajki, czyli „Smerfy 2”

Rodzina

Profanacja bajki, czyli „Smerfy 2”

Wydawało mi się, że „Smerfów” zepsuć się nie da. Serial mojego dzieciństwa i młodości wydawał się taki niewinny, że nie sposób było w nim przemycić głupich i błędnych treści. A jednak autorom „Smerfów 2” to się udało. Film jest słaby, nudnawy, ale przede wszystkim szkodliwy.