Rodzina
„Co trzecia kobieta wśród nas jest morderczynią, zabiła własne dziecko, a reszta to jej cisi wspólnicy, ci, którzy wiedzą, ale milczą, albo wręcz tacy, którzy ją do tego nakłaniali, kto wie, czy nie zmuszali. Zobaczmy to w autobusie, na ulicy, w kościele. W gronie znajomych, w pracy. Tak chyba widzą świat Terliki, a to z kolei musi mieć wpływ na ich równowagę psychiczną, na stosunek do innych, na sposób budowania własnej tożsamości. Takie życie w świecie, gdzie wszyscy są zamieszani w zbrodnię. Nie wiem, jak można to wytrzymać, i naprawdę współczuję”. Spieszę donieść pani Kindze Dunin, że o swoją równowagę psychiczną się nie martwię. Ale mam oczy i widzę, że ogromna niechęć do rodziny i dzieci nie bierze się z niczego. Jako że jestem osobą dość empatyczną również współczuję pani Dunin, jak można tego faktu nie dostrzegać. Aborcja to nie wyrwanie zęba, czy usunięcie wyrostka robaczkowego. To nie żaden zabieg, to zabicie nienarodzonego dziecka. „Sposób, w który były traktowane te usunięt