Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Kozłowska-Rajewicz chce walczyć z normalną rodziną

Rodzina

Kozłowska-Rajewicz chce walczyć z normalną rodziną

W programie jaki przygotowała minister znajdują się stwierdzenia, że w podręcznikach szkolnych zbyt często „preferowany jest rodzinnocentryczny typ społeczeństwa”, a także apele, by państwo powinno przeciwdziałać przemocy rodzinnej wobec gejów. I właśnie te stwierdzenia, jak informuje „Rzeczpospolita” mocno podzieliły ministrów. Część z nich zaprotestowała, próbując osłabić brzmienie dokumentu.

Spotkanie przyjaciół życia i rodziny

Rodzina

Spotkanie przyjaciół życia i rodziny

Pretekstem zorganizowania spotkania były Marsze dla Życia i Rodziny, których hasło w tym roku brzmi „Kierunek: Rodzina”. Wzięli w nim udział Jacek Sapa, Prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, Anna Borkowska-Kniołek, rzeczniczka marszów oraz Michał Baran z inicjatywy „Jeden z nas”. – „Europa umiera, a mimo to sprawom rodziny poświęca się mało czasu. Uznałem, że to ważny temat ,by o nim porozmawiać, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się marszu. Ludzi podobnie myślących jest wielu, co widać po dynamicznie rozwijającym się Ruchu Marszowym w Polsce oraz po coraz liczniejszych akcjach pro-life, jak na przykład „Jeden z nas”” – stwierdził Michał Kondrat, organizator spotkania.

Państwo powinno ograniczać przejawy homoseksualizmu

Rodzina

Państwo powinno ograniczać przejawy homoseksualizmu

43 procent Rosjan jest przekonanych, że geje i lesbijki są osobami rozpustnymi, a 35 uznaje ich za osoby nie w pełni rozwinięte psychicznie. 12 procent jest zaś zdania, że homoseksualizm jest równouprawnioną orientacją seksualną. Rosjanie opowiadają się też przeciwko przyznaniu osobom homnoseksualnym tych samych praw, jakie mają heteroseksualiści (47 procent jest takiego zdania, a tylko 39 procent uznaje, że powinni mieć oni takie same prawa).

Fot. Fronda.pl

Rodzina

Fronda TV: Homoseksualni krzywdziciele dzieci

Na szczęście zdecydował się na to tygodnik „Sieci”, który we wstrząsającym materiale przypomina o tym, co dzieje się w zachwalanych homoseksualnych rodzinach. A poza tym „Do Rzeczy” piórem Rafała Ziemkiewicza pokazuje strachy „Gazety Wyborczej”, „Newsweek” analizuje możliwe scenariusze powolnego upadku „Agory”, a „Wprost” szczuje na Telewizję Republika.

Fot. Wilkipedia

Rodzina

O problemach dziennikarzy Tok FM z zabezpieczaniem się przed HIV

- Od lat słyszę, że jak chcę się zabezpieczać przed HIV, to mam używać prezerwatyw, najlepiej możliwie najwyższej jakości. Ciekawe, że jakoś nikt nie zauważa choćby tak prostackiego wymiaru tego postulatu, jak cena. W Polsce prezerwatywy nie są traktowane jako środek ochrony zdrowia i za trzy gumki trzeba zapłacić prawie dziesięć złotych. A może mnie na to nie stać? Może mi zabraknie na trzecie piwo w klubie? - opowiadał Jakub Janiszewski w wywiadzie dla Tok FM. I w zasadzie jego słowa mówią wszystko. Nie tyle o chorych, ile o jego sposobie myślenia o życiu, i o tym, jak rozumie on człowieczeństwo.

„Gazeta Wyborcza” manipuluje wypowiedziami Wiplera. Ale wielodzietność jest wartością dla państwa

Rodzina

„Gazeta Wyborcza” manipuluje wypowiedziami Wiplera. Ale wielodzietność jest wartością dla państwa

Poseł miał także mówić o programie telewizyjnym w którym występował wraz z posłem legitymującym się dokumentami na nazwisko Anna Grodzka (d. Krzysztof Bęgowski). - Gdy weszła do garderoby, czteroletnia córka złapała mnie przerażona za nogę: "Tato, a dlaczego ten pan jest w sukience?". Co miałem jej odpowiedzieć? Ja, jak byłem w jej wieku, to nawet w telewizji takich rzeczy nie widywałem - wspomina. Jak mówi, aby oszczędzić swoim dzieciom traum, wybrał dla nich przedszkole i szkołę, do których nie są przyjmowane dzieci rozwodników i samotnych rodziców.

Terlikowski: Homolobby nie przejdzie, czyli Gruzini uczą się od najlepszych

Rodzina

Terlikowski: Homolobby nie przejdzie, czyli Gruzini uczą się od najlepszych

Jakiś czas temu w Warszawie miała się odbyć legalna manifestacja na 11 listopada. I wówczas jedna z gazet zdecydowała się na zorganizowanie akcji „Faszyzm nie przejdzie”. Miał to być fantastyczny happening, który miał pokazać, że w Polsce pewne poglądy nie są akceptowalne. I teraz po podobne środki sięgnęli Gruzini. Oni także postanowili pokazać, że w ich kraju promowanie zboczeń (zboczenia z głównej drogi, by posłużyć się wyjaśnieniem tego terminu przez posła Johna Godsona) nie przejdzie, i że nie ma ich zgody na to, by w ich stolicy publicznie gorszono ludzi.

Fot. FreeDigitalPhotos

Rodzina

Klonowanie to zaprzeczenie postępu ludzkości

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Oregonie (Oregon Health and Science University) i Naczelnego Centrum Badań (National Primate Research Center) donoszą na łamach majowego wydania czasopisma „Cell”, że udało się im sklonować ludzkie embriony i uzyskać z nich komórki macierzyste. To pierwszy tego typu zakończony powodzeniem eksperyment na materiale pobranym od ludzi. Wcześniej podobne zabiegi z sukcesem przeprowadzano na komórkach myszy i małp. Opisana przez naukowców operacja polega na wprowadzeniu DNA ludzkiej skóry do komórek jajowych, z których wcześniej usunięte zostały jądra komórkowe. Powstałe w ten sposób embriony są genetyczną kopią dawcy DNA. Pozwala im się rosnąć przez około siedmiu dni, a następnie zabija i pobiera komórki macierzyste, które mogą stanowić tworzywo wielu rodzajów ludzkich tkanek i być wykorzystywane w terapii wybranych schorzeń. „Tworzenie nowych istnień ludzkich w laboratorium wyłącznie po to, żeby je zniszczyć, to nadużycie potępiane nawet przez tych, któ

Homo-propaganda w szkołach, czyli zakazać poloneza

Rodzina

Homo-propaganda w szkołach, czyli zakazać poloneza

W książce sporo miejsca – relacjonuje „Rzeczpospolita” - zajmuje walka z rzekomą dyskryminacją. Jej przejawem ma być to, że poloneza na studniówce można tańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej. Autorzy podręcznika przekonują też, że nauczyciele powinni podczas lekcji podawać przykłady, „nie zakładając powszechnej heteroseksualności”. Radzą, by przykładowo zamiast „książę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków".

Terlikowska: Wszyscy jesteśmy zamieszani w dzieciobójstwo

Rodzina

Terlikowska: Wszyscy jesteśmy zamieszani w dzieciobójstwo

„Co trzecia kobieta wśród nas jest morderczynią, zabiła własne dziecko, a reszta to jej cisi wspólnicy, ci, którzy wiedzą, ale milczą, albo wręcz tacy, którzy ją do tego nakłaniali, kto wie, czy nie zmuszali. Zobaczmy to w autobusie, na ulicy, w kościele. W gronie znajomych, w pracy. Tak chyba widzą świat Terliki, a to z kolei musi mieć wpływ na ich równowagę psychiczną, na stosunek do innych, na sposób budowania własnej tożsamości. Takie życie w świecie, gdzie wszyscy są zamieszani w zbrodnię. Nie wiem, jak można to wytrzymać, i naprawdę współczuję”. Spieszę donieść pani Kindze Dunin, że o swoją równowagę psychiczną się nie martwię. Ale mam oczy i widzę, że ogromna niechęć do rodziny i dzieci nie bierze się z niczego. Jako że jestem osobą dość empatyczną również współczuję pani Dunin, jak można tego faktu nie dostrzegać. Aborcja to nie wyrwanie zęba, czy usunięcie wyrostka robaczkowego. To nie żaden zabieg, to zabicie nienarodzonego dziecka. „Sposób, w który były traktowane te usunięt

Kinga Dunin (Fot.Zorro2212/Wikimedia Commons)

Rodzina

Dunin o dzieciobójstwie i psychice „Terlików”

Kinga Dunin zdecydowała się przedstawić, jak wyobraża sobie wizję świata obrońców życia. „20–25 proc. kobiet to dzieciobójczynie. Tyle samo mężczyzn pewno ma w tym swój udział i większość o tym wie. Może nie jesteśmy gotowi o tym mówić publicznie, ale zapewne z kimś rozmawiamy? Z przyjaciółką, kumplem, z kimś z rodziny. A ci czasem powtarzają dalej. Przy takiej powszechności można założyć, że każdy musiał się o to otrzeć, wszyscy w jakimś sensie są to dzieciobójstwo zamieszani” - oznajmia. I kontynuuje. „Co trzecia kobieta wśród nas jest morderczynią, zabiła własne dziecko, a reszta to jej cisi wspólnicy, ci, którzy wiedzą, ale milczą, albo wręcz tacy, którzy ją do tego nakłaniali, kto wie, czy nie zmuszali. Zobaczmy to w autobusie, na ulicy, w kościele. W gronie znajomych, w pracy. Tak chyba widzą świat Terliki, a to z kolei musi mieć wpływ na ich równowagę psychiczną, na stosunek do innych, na sposób budowania własnej tożsamości. Takie życie w świecie, gdzie wszyscy są zamieszani w z

Terlikowski: Wyznanie lesbijka

Rodzina

Terlikowski: Wyznanie lesbijka

I choć można obśmiewać „Politykę”, która tym tekstem zakwestionowała linię homo-bojowników, którzy od dawna przekonują, że homoseksualizm jest wrodzony, i że nie można go wybrać. Ale nie będę tego robił, bowiem tekst Agnieszki Sowy przekonał mnie całkowicie do tego, że związek, w którym żyję jest zacofany, konserwatywny i nie ma przyszłości. Małżeństwo (ops przepraszam heteroseksualny związek ograniczający wolność kobiety i dyskryminujący ją poprzez prokreację) to przeżytek, naturalnie poczynane dzieci to błąd, a przyszłość jest w związkach otwartych, lesbijskich i poczynaniu dzieci z próbówki.