Terlikowski: Być Warszawiakiem!
1 sierpnia moc tego miasta czuje się szczególnie mocno. Widziałem dziś zdumienia w oczach moich dzieci (szczególnie najstarszego), gdy opowiadałem jej, że nasze miasto zostało zburzone do cna, że gdy przybywali tu moi dziadkowie, to było w nim tylko morze ruin, że Hitler i Stalin razem wydali wyrok na nasze miasto, i że ofiarami tego wyroku były nie tylko mury, ale i ludzie. Setki tysięcy ludzi, z których – jak na cmentarzu obok nas – tylko niewielką część udało się zidentyfikować. Ale przecież to nie koniec tej historii. Bo to miasto okazało się silniejsze, powstało, odbudowano je, okazało się silniejsze niż nienawiść, silniejsze niż komuna, niż hitleryzm.