Komunia na Księżycu
Mieli prawo się bać. Powrót z Księżyca był prostszy technicznie niż samo lądowanie na Srebrym Globie, ale i on mógł się nie udać. Komputer pokładowy, cudo ówczesnej techniki, niedostępne Rosjanom, w każdej chwili mógł się zawiesić, a silnik mógł zawieść przy starcie. Prezydent Nixon miał przemówienie przygotowane na taką okoliczność, z kondolencjami dla rodzin.