Wiadomości
Polityk chrześcijanin, któremu zakazuje się głosowania w zgodzie z własnym sumieniem, ktoś, kogo próbuje się zmusić do opowiedzenia się po stronie cywilizacji śmierci zwyczajnie nie może pozostać w formacji, która taki przymus stosuje. A jeśli PO, ponownie, zdecyduje się zmusić swoich posłów do poparcia projektów dopuszczających zabijanie, selekcję eugeniczną czy zamrażanie istot ludzkich, to nie będzie już żadnych wątpliwości, że jest partią nie tylko przeciwną życiu, ale także wolności sumienia. W takiej organizacji katolik czy chrześcijanin zwyczajnie nie może pozostać. I dziwi mnie, że żeby uświadomić to kolegom katolikom (a przecież w PO jest wielu, którzy na swojej religii robili karierę) konieczny jest zielonoświątkowiec z Afryki.