"To najbardziej oczywiste prawo natury: w tym naszym świecie i jego porządku nikt z nas nie jest wieczny. Każdy z nas na pewnym etapie otrzymuje sygnał niewydolności albo samotności (także zupełnie niezawinionej). Byle tylko nie działo się to w sposób tak dotkliwy i zaprzeczający naszemu prawu do nadziei, jak komunikat o niepotrzebności. Nie pomoże wtedy "wyśmiewanie starości" (oczywiście własnej starości)" - czytamy w pożegnalnym tekście publicystki.

 

Swoje pozegnanie z dziennikarką zamieścił również redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" Piotr Mucharski. Dziennikarz wyraził nadzieję, że pomimo zniknięcia rubryki z felietonem Hennelowej, ma nadzieję, że ona sama będzie się pojawiać na łamach "swojego pisma" jako autorka artykułów. "Bardzo potrzebują tego głosu nasi czytelnicy i my - redaktorzy 'Tygodnika'" - napisał Mucharski.

 

Józefa Hennelowa w swojej karierze była m.in. sekretarzem redakcji "TP", a także zastępcą redaktora naczelnego (aż do 2008 r.). Zajmowała się również dzialalnością polityczną. Była posłanką na Sejm PRL X kadencji z ramienia Komitetu Obywatelskiego "Solidarność", w I kadencji Sejmu RP należała do Unii Demokratycznej, do której przeszła z Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. W 1994 wstąpiła do Unii Wolności.

 

AM/TOK FM