Porażka na Euro, czyli koniec alibi dla "leśnych dziadków"
Rację miał były reprezentant Polski Piotr Świeczewski, który na antenie Orange Sport stwierdził, że teraz wszyscy Polacy są trenerami, wszyscy udzielamy rad w myśl zasady "Mądry Polak po szkodzie". Chociaż każdy, kto ma jakieś pojęcie o piłce, zdawał sobie sprawę, że wystawianie trzech defensywnych pomocników w meczu o zwycięstwo jest dosyć dziwnym posunięciem. Franciszek Smuda tłumaczył to zasadą, że "zwycięskiego składu/ustawienia się nie zmienia". Tyle, że nie wiadomo jakie zwycięstwo miał na myśli Smuda. Chyba remis z przedostatnią drużyną naszej grupy, z którego rozentuzjazmowane tłumy, media i cała reszta wakacyjnych fanów piłki nożnej uznała za... zwycięstwo. Chyba moralne... Fakt, w tej dziedzinie lubimy wieść prym. Niekoniecznie z pożytkiem dla samych siebie.