Wiadomości
„Zwracam się zwłaszcza do tych moich prawicowych kolegów, którzy wiele energii włożyli ostatnio w lobbing na rzecz interesów medialnego oligarchy Tadeusza Rydzyka, uznając to za walkę o wolność słowa w Polsce. Kochani, teraz naprawdę macie okazję bronić swobód obywatelskich. Czy zdobędziecie się na to, by stanąć w obronie praw osoby, której poglądów i systemu wartości nie podzielacie? Osoby, która głosi i reprezentuje wszystko to, co budzi Wasz zdecydowany sprzeciw. Was pytam, Tomku Terlikowski, Michale Karnowski, Bronisławie Wildsteinie, Janie Pospieszalski - i wielu innych. Pamiętajcie: dopóki prawo broni Dody, dopóty wy możecie spać spokojnie, ufając, że wasze swobody są odpowiednio chronione” - oznajmił Maziarski.